Wspomnienia cz.1

Jeszcze przez jakiś czas pooglądamy na blogu wspomnienia – dzisiaj z wiosny 2017 roku. Oj, nie udał mi się tamten sezon, nie udał i to nie tylko ze względu na pogodę. Marzec obiecywał wiele, a kwiecień przyszedł zimny i kapryśny, zniechęcający do jakichkolwiek działań. Dopiero w maju wróciło słońce i piękna pogoda, a razem z nimi chęć do prac ogrodowych. A trzeba było zacisnąć zęby i przetrwać, cały sezon byłby bardziej udany i satysfakcja większa…

Read More

Powrót najwcześniejszej wiosny cz.2

Wczesna wiosna jeszcze raz

Ciąg dalszy wczesnowiosennych widoków na szare, grudniowe dni. Przywołuję z archiwum wiosnówkę pospolitą, kwietny drobiazg który stworzył na ścieżce całe łany. Ta urocza roślinka dopiero w dużych ilościach staje się widoczna, pojedynczo jest niemal niewidzialna. Daje znać o swoim istnieniu małymi, białymi kwiatuszkami, by za krótką chwilę znów zniknąć na cały rok. Na kolejnym zdjęciu dereń sąsiadów, który też już pokazywałam. Gdyby kwitł o innej porze te drobniutkie słoneczka łatwo byłoby przeoczyć, ale wtedy mocno wyróżniał się na tle nagich gałęzi.

Jeżeli wczesna wiosna, to oczywiście nie może zabraknąć wierzbowych kotków. Ściągały do niej pszczoły z całej okolicy, roślina bzyczała intensywnie:) Trochę więcej pisałam o niej w marcu, dlatego teraz nie będę się powtarzać – niech widok wystarczy:

Read More

Wiosnówka pospolita

To białe maleństwo dosłownie 2 dni wcześniej miałam okazję oglądać na blogu AnikaIC „Chwile zaChwycone” a zaraz potem spotkałam je na żywo i to w ogromnych ilościach. Pierwsze kwiatuszki zauważyłam jeszcze przed bramą ogrodu (ostatnie 2 zdjęcia), ale nie było ich dużo i nie za bardzo wyróżniały się z tła. Potem jednak widziałam więcej i więcej… Rosły na ścieżce, cały czas z jednej strony, niemal bez przerwy przez 600m. Kiedy zdecydowałam się skręcić w drugą alejkę napotkałam dywan wiosnówki o wymiarach 3x3m, szczelnie zarośnięty wyłącznie przez tę roślinkę. W zeszłym roku nie wiedziałam o jej istnieniu, bo w ogrodzie byłam dopiero pod koniec kwietnia, kiedy po maleńkich kwiatuszkach nie było śladu. Tym większa niespodzianka teraz:)

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook