Powrót jesieni cz.3

Jesienny kalejdoskop

W poprzedniej części pisałam o jesiennych kwitnieniach, więc dzisiaj na dowód trochę więcej kwiatów. Oprócz aksamitek spotkałam też innych letnich długodystansowców – rudbekie. Kwitną zazwyczaj od sierpnia aż do pierwszych przymrozków. Wyjątkiem był ostatni sezon, kiedy zaczęły już w czerwcu. Nie może też zabraknąć typowo jesiennych kwiatów: dali oraz astrów bylinowych, czyli popularnych marcinków.

Późnopopołudniowe słońce podkreślało piękne kolory liści oraz ozdobnych owoców. Różem pyszniły się nasienniki trzmieliny, a intensywną czerwienią owoce cisu. Nawet pajęczyny na suchy gałązkach wyglądały przepięknie. Zupełnie jakby przyroda chciała wynagrodzić tym jesiennym kalejdoskopem barw kolejne szare, ciemne i zimne miesiące…

Read More

O zachodzie słońca cz.2

Trzmielina

Bohaterką dzisiejszych zdjęć jest trzmielina pospolita – krzew na który w czasie sezonu raczej nie zwrócimy uwagi, bowiem dopiero jesienią pokazuje pełnię swej urody. Ta dość pospolita roślina przebarwia się wtedy na intensywnie czerwony kolor i do tego jest cała obsypana różowymi torebkami nasiennymi z pomarańczowymi nasionami w środku. Ta z dzisiejszych zdjęć rośnie na działce sąsiadki, trochę w ścisku, ale dzięki temu nawet w środku dnia jest pięknie oświetlona – słońce przefiltrowane przez liście drzew dodaje malarskości mniej i bardziej typowo jesiennym barwom. Listek z ostatniego zdjęcia to nie trzmielina, jak widać na poprzednich ujęciach ma inny odcień, chociaż podobny kształt.

Read More

Ostatni piękny dzień

Koniec października na działce

Zanim przejdziemy do najpiękniejszych widoków jesieni jeszcze jeden post o tym, co się na Truskawkowej działo i dzieje. Załamanie pogody skutecznie wstrzymało wszystkie prace na działce, jednak większość planu została wykonana:) Nie udało się tylko posiać poplonu na małym kawałeczku który był najbardziej zachwaszczony – po oczyszczeniu przekopię go z obornikiem i pozostawię w ostrej skibie. To samo zrobię z miejscem, gdzie była rabatka przed domem. Takie właśnie czynności jeszcze pozostały: trochę wyczyścić, trochę wypielić, zabrać coś z działki na zimę. A na koniec umyć narzędzia, jeszcze raz przyjechać w grudniu by pobielić drzewa i byle do wiosny…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: ostatnią rośliną którą dostałam od sąsiadki jest moja pierwsza dalia. Mam nadzieję, że uda się ją przezimować, podobnie jak kannę. Prawdopodobnie niedługo czeka mnie przeprowadzka, jednak rośliny tę zimę będą musiały przeżyć w nieco za ciepłej piwnicy – oby dały radę. Na pierwszym ujęciu oraz za dalią ostatnie tegoroczne motyle, niestety aż do wiosny trzeba poczekać na kolejne żywe klejnociki… Dalej trzmielina pospolita i jej śliczne owoce: w końcu zidentyfikowałam co rośnie za kompostownikiem. Co prawda na zdjęciach jest inna trzmielina, ale widać, dlaczego warto hodować tę roślinę. Wiosną czeka ją przeprowadzka, w obecnym miejscu jest za ciemno, nigdy nie doczekam się tych ślicznych owoców. A na ostatnich zdjęciach prawdopodobnie mazurek, wyglądał jak wróbel, ale nigdy nie słyszałam by wróbel wydawał takie dźwięki:D

Read More

Pani Jesień cz.2

Jesień, jesień idzie…

Jeszcze trochę nieśmiała i nie w pełnej krasie, ale za to zdecydowanie ze słońcem. Gdy robiłam te zdjęcia żywe kolory były nadal na działce tylko plamami, nie zjawiskiem dominującym. Jak ta kropla intensywnej czerwieni za kompostownikiem, czy odrobina żółci na rabatach wśród liści… Na dalszych ujęciach jeszcze zieleń – kolejne rośliny które dostałam od sąsiadki, malino-jeżyna i rozchodnik okazały. Oprócz nich otrzymałam też pokazywaną wcześniej chryzantemę, ostróżkę bylinową oraz niezidentyfikowane wysokie żółte kwiaty. Mam nadzieję że wszystkie przeżyją zimę, mimo że zostały tak późno przesadzone. Na ostatnich dwóch ujęciach zmiany: rabata przed domkiem już bez jednorocznych kwiatów, przygotowana do oczyszczenia i przekopania oraz wycięte drzewa, widok niezbyt przyjemny, ale konieczny, jeśli chcę pokazać za jakiś czas nowy wygląd działki.

Read More

Pierwsze kolory

W ostatnich dniach koloru coraz więcej, ale kiedy robiłam te zdjęcia był on jedynie dodatkiem do ciemnej zieleni – a to pojedyncza gałąź, a to część drzewa lub nawet kilka listków. Z niecierpliwością czekam na pełną przemianę czereśni, jesienią najpiękniejszego drzewa na działce. Na razie pokazała tylko zapowiedź… Na dalszych zdjęciach całkiem przebarwiony krzaczek nn koło kompostownika (edit: trzmielina pospolita), głęboki cień jak widać mu nie przeszkadza. Natomiast inny krzaczek (tawuła?) którego część przeszła przez płot od sąsiada może pokazać się w pełnej krasie, jego „marmurkowe” listki mają niezwykły odcień, niemal różowy.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook