Powrót wiosny cz.1

Zapach wiosny

Zachowując chronologię kontynuujemy podróż w czasie. Jest środek wiosny, już po najgorszych, kwietniowych ulewach, chociaż nadal opady są regularne. Młode rośliny pysznią się intensywną zielenią, wiele z nich kwitnie. Przymrozki niestety zniszczyły kwiaty czereśni i wiśni, ale jabłonie mają się dobrze. Ich kwitnienie właśnie się kończy, niektóre już nawet skończyły spektakl. Pojawiają się pierwsze „dmuchawce” mniszków, chodzę po działce i delikatnie je usuwam, tak by nasiona się nie oderwały. Pomiędzy źdźbłami traw patrzą na mnie białe oczka, czyli kwiaty truskawek i poziomek. Cała działka gra i buczy życiem, chociaż owadów widuję mniej niż rok temu. Zawsze znajdzie się jednak chętny do pozowania, jak ten odpoczywający motyl.

Read More

Już prawie lato cz.2

Znowu przerwa… Nie mam już szans na nadrobienie zaległości w publikowaniu w tym sezonie, więc pokazuję nadal chronologicznie – ciąg dalszy widoków z bardzo wczesnego lata, kiedy kwiaty jeszcze nie ucierpiały tak bardzo przez deszcz. Z jednej strony dużo wody i umiarkowane temperatury sprzyjają wzrostowi roślin (chwastów też), z drugiej strony co bardziej delikatne kwiaty na tym cierpią. Wracając do zdjęć: margerytkom mogę wybaczyć przyciąganie mszycy jak magnes, kiedy kwitną, są naprawdę śliczne. A na zdjęciu poniżej dowód na to, że jednak nie pomyliłam się tak bardzo z nazwą działki🙂 Na jednej części faktycznie rosną poziomki, ale na drugiej są truskawki.

Read More

Najpiękniejsza pora roku

Zdjęcia trochę opóźnione, bo chwilę zajęła mi obróbka, ale mimo wszystko tegoroczne, wiosenne, majowe. Plany ogrodnicze tej wiosny niestety w większej części pokrzyżowała pogoda oraz zdrowie, dopiero niedawno zaczęłam nadrabiać. Sporo nasion roślin jednorocznych nie wysiałam, ale patrząc na to, jak wschodzą te, które trafiły do ziemi może to i lepiej, zimny, deszczowy kwiecień nie zrobił dobrze siewkom. Co nieco wysieję jeszcze w najbliższych dniach, a resztę nasion przetrzymam do przyszłego roku – nie ma gwarancji, że wykiełkują, ale wolę zaryzykować.

Read More

Jeszcze trochę wiosny cz.2

Już coś zaczyna się dziać, już pojawiają się pierwsze plamy koloru… Ale niestety, nie w mojej okolicy. Tam, gdzie do końca zimy leżał śnieg, ziemia po wchłonięciu wody już się budzi, widać pierwsze zielone kiełki, a nawet kwiaty. Tutaj cały śnieg zniknął na początku lutego, wielkie kałuże wody następnego dnia ściął mróz i wszystko zamarzło na kość. Kila dni temu zniknęło wszechobecne błoto, ale wszystko jest zimne, skostniałe. Inaczej niż w poprzednich latach, wiosna przyjdzie nieco później niż w innych rejonach kraju.

Read More

Czerwcowe wspomnienia

Czy odliczacie już czas do wiosny? Ja liczę dni do 15 marca – pierwszego dnia, kiedy autobus znów zacznie dojeżdżać do samego ogrodu działkowego. Jeszcze 61 dni na planowanie, kupowanie, czytanie oraz… ćwiczenia, by nabrać kondycji fizycznej. Okazało się, że działka jest najlepszym motywatorem do regularnej gimnastyki. Chociaż pierwsze 2 tygodnie były ciężkie i z przerwami, to teraz nie wyobrażam sobie dnia bez ćwiczeń. Tylko tęskno za ruchem na świeżym powietrzu, za ciepłem i kolorami…

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook