O zachodzie słońca cz.3

Jesienne trawy

Był kolor żółty, był różowy i niebieski, teraz pora na zielony i brązowy, jak walka lata z jesienią. Pojedyncze kłoski traw uniknęły koszenia, w świetle nisko stojącego słońca złociły się wyraźnie na szmaragdowym tle. Maleńkie grzybki, jedne z ostatnich w tym roku dużo trudniej było wypatrzeć, a jeszcze trudniej sfotografować. Udało się tylko jedno ujęcie ukrytego wśród źdźbeł kapelusza. Za to nawłoć nie ukrywała się wcale, dumnie prezentując swe puchate nasiona – jeśli nie zostanie ścięta lub nie zniszczą jej opady stać tak będzie jeszcze długo, aż do nadejścia zimy. Rozchodnik i malinojeżyna chyba się przyjęły na Truskawkowej, o tego pierwszego się nie boję, jednak czy zastanę tę drugą wiosną, czy przeżyje zimę? Zobaczymy.

Read More

Czas traw cz.1

Królestwo traw

Zanim obrobię bieżące zdjęcia na chwilę powrócimy do sierpnia tego roku – chociaż te widoki nadal są aktualne, na pustych działkach ciągle królują wysokie trawy. Jedyne co się zmieniło to ich towarzystwo, zniknęły widoczne gdzieniegdzie plamki zieleni, zastąpione żółcią i ciemnym brązem. I o ile nikt nie zabierze się za koszenie, trawy będą trwać nadal, aż zniszczą je listopadowe deszcze lub grudniowe śniegi.

Read More

Koło dzikiej róży

Dzika róża rosnąca koło studni po całkowitym ścięciu niezbyt ozdobnych badyli odrosła – i nie wygląda lepiej niż przedtem. Nadal tworzy wielki, kolczasty kłąb i ostatecznie pewnie się jej pozbędę, na razie jednak obserwuję z bliska: tego dnia kilka małych pajączków, wcześniej odpoczywającego motyla i koniki polne oraz samą różę. Liście zaatakowane czarną plamistością przebarwiają się zaskakująco pięknie, na razie tylko kilka, małe plamki koloru w masie zieleni. Z ochrony róży skorzystało parę wysokich trawek, ich kłosy z bliska zadziwiają misternym wykonaniem i delikatnością.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook