Żywe złoto cz.2

Trochę wiosennego słońca

Dzisiaj post który zalegał w archiwum już bardzo długo, chyba ostatni z kwiatami spotkany mi po drodze. Podobnie było z poprzednim postem w którym pokazywałam smagliczkę skalną, zawsze spychanym przez coś pilniejszego… Kto wie, może po opublikowaniu wszystkich już zrobionych postów uda mi się nawet pokazać kilka co bardziej zaległych widoków?

O samej bohaterce dzisiejszych zdjęć już pisałam, dodam tylko, że to ta sama, rosnąca tuż przy ścieżce „poducha”, tyle że rok później. Nic a nic się nie zmieniła, od pięknych złotych kwiatuszków zaczynając, a na małych czarnych robaczkach kończąc:)

Read More

Ścieżka cz.3

Kwietne poduchy

Dawno, dawno temu pokazywałam w środku zimy jak wygląda letnia droga na działkę – a raczej, rośliny spotkane na tej drodze. Ciągle mam mieszane uczucia dotyczące pokazywania cudzych kwiatów, jednak pokusa fotografowania jest zbyt duża… A do tego ten post długo leżał w archiwum, byłoby marnotrawstwem go usuwać.

Wielkie złote poduchy stworzyła smagliczka skalna, piękna, mało wymagająca bylina kwitnąca wczesną wiosną. Ta konkretna kępka rosła przed ogródkiem, nie dorównywała może rozmiarom sąsiadkom za płotem, ale była łatwiej dostępna. Ostro kontrastujące z nią fioletowe plamy stworzył natomiast floks szydlasty. Poprzedniej wiosny stałam się posiadaczką niewielkiej kępki, żwawo rozrastającej się przez cały sezon. W ramach działkowego rozdawnictwa nadmiaru roślin pewnie i smagliczka trafi na Truskawkową, dodając trochę słońca wiosennym rabatom.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook