Wspomnienia cz.2

Wspomnień z wiosny 2017 roku ciąg dalszy, tym razem wyłącznie majowe zdjęcia. Zanim nastąpiło wyjątkowo wilgotne lato maj pysznił się przepiękną pogodą, a czerwiec przyniósł 2 tygodnie nieprzerwanych upałów. Dopiero lipiec był bardziej zmienny, ale pomiędzy jednym deszczem a drugim często przebijało się słońce. W efekcie jeszcze we wrześniu ogrody i parki przypominały tropikalną dżunglę, bujną, zieloną i kwitnącą jak nigdy o tej porze.

Read More

Pochmurny dzień

Ślimak, ślimak…

Dzisiejszy post jest jednym z tych, które ominęłam w ostatnim sezonie z powodu braku czasu. Dzięki zrobionym zdjęciom bardzo dobrze pamiętam ten dzień, pochmurny i wilgotny, ze szczelnie zasłoniętym chmurami niebem. Chodząc po działce natknęłam się na kilka ślimaków winniczków, co jest dość niezwykłe, bo bardzo rzadko widuję nawet jednego. Może i są szkodnikami, jednak już od dziecka lubiłam te dziwne stworki. Sympatia ograniczała się, i nadal ogranicza jedynie do ślimaków ze skorupką, tych nagich szczerze nie znoszę. Na dalszych zdjęciach krzewuszka sąsiada zaglądająca przez płot i trzmiel przy pracy, jeszcze dalej niezbyt dobrze uwiecznione pierwsze kwitnienie żurawki oraz inne pojedyncze kwiatki. Ostatnie ujęcie to rabata przed domkiem niedługo po posadzeniu roślin, czyli kwiaty jednoroczne jako zapchajdziura w akcji.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook