O zachodzie słońca cz.1

Jesień najpiękniejsza

Listopad przyszedł, wraz z typowo listopadową pogodą, szarą, wilgotną i niezbyt zachęcającą do wyjścia. Powracamy więc do jesieni w najpiękniejszym wydaniu i kolejnej zmiany w sposobie robienia zdjęć – tak, w końcu przyznaję, tuż przed zachodem i po wschodzie słońca światło jest najpiękniejsze. Stare prawdy jednak prawdziwe są… Dzisiaj pierwsza część zdjęć zrobionych późnym popołudniem wyjątkowo pogodnego dnia, głównie Truskawkowa, chociaż w kolejnych postach pojawią się też okolice. Zapraszam do ogrzania się żywymi kolorami:

Read More

Pani Jesień cz.3

Jesienna działka

Kolejne odsłony jesiennych widoków, i tych bardziej, i tych mniej typowych. Ognisko i rudbekie, listki na drzewach i na krzewach, a nawet kamienie i dachówki – wszystko ma ciepłe barwy, jakby na przekór temperaturom na zewnątrz. Może Pani Jesień pragnie nas rozgrzać swoimi kolorami, byśmy mogli je wspominać w kolejnych, zimniejszych miesiącach? 

Read More

Kropla życia

Ostatnie kolory

Jeszcze nie wszystko pod koniec września zmieniało kolory i opadało, jeszcze nie wszystko przekwitło i pochowało się – krople żywych kolorów można znaleźć to tu, to tam. Przez „żywych” mam na myśli nie ogniste barwy jesieni, ale zieleń i radosne kolory kwiatów. Kanna już przekwitła, nadal zdobiła jednak pięknymi, dużymi liśćmi; doceniła je również odpoczywająca osa (?), którą zresztą widziałam nie pierwszy raz. Ostatnie firletki jeszcze kwitły, małe plamki ciemnego różu były widoczne z daleka. Natomiast rudbekie i aksamitki-samosiejki nadal się nie poddają, będą zdobić działkę aż do pierwszych przymrozków.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook