Powrót lata cz.2

Letnie kolory

Powrotu lata 2017 ciąg dalszy. Dzisiaj znów widoki pomieszane, zarówno z Truskawkowej Działki, jak i podpatrzone po drodze. Na pierwszym zdjęciu goździki kropkowane które objęły w posiadanie spory fragment zaniedbanej działki. Prawdopodobnie zostały kiedyś tam wysiane i od tego czasu co roku sieją się same. Dalej dzwonki oraz ostróżka sfotografowane tuż przy bramie ogrodu – te kwiaty już mam na Truskawkowej, ale dzwonki kwitły bardzo słabo, a ostróżkę dostałam dopiero jesienią. Za nimi roślinka, której nie potrafię zidentyfikować po tym jednym ujęciu, zachwycała kolorami dość nietypowymi jak na początek lata. Na końcu widoki już z Truskawkowej: kwitnący rozchodnik w promieniach popołudniowego słońca.

Read More

Czerwcowy przegląd cz.1

Ostatnie tegoroczne zdjęcia

Ostatnie tegoroczne zdjęcia zrobiłam na Truskawkowej mniej więcej w połowie czerwca. Dzisiejsze są trochę wcześniejsze, z początku miesiąca. Mimo kalendarzowej wiosny letnie temperatury panowały już bardzo długo. Susza coraz mocniej dawała się we znaki i tylko ostatnie wiosenne kwiaty wskazywały jaką naprawdę mamy porę roku.

Typowo letnich kwitnień było coraz więcej – firletki, nachyłki, nagietki, liliowce, a nawet pierwsze rudbekie. Pokazywały się pierwsze malutkie słoneczka aksamitek wąskolistnych, pęczniały pąki funkii. Z licznych kwiatów cieszyły się owady, zdołałam nawet uwiecznić kilka motyli. Na deser można było sobie skubnąć dojrzałą truskawkę, pierwszy plon z posadzonych jesienią krzaczków.

Read More

Majowy przegląd cz.4

Już prawie lato

Dzisiaj ostatnie majowe zdjęcia, z dwóch ostatnich dni tego miesiąca. Ligustr rozkwitł na dobre i wabił swym dziwnym zapachem całe masy owadów, głównie pszczół i motyli. Dzięki temu miałam dobrą okazję do zdjęć makro, owady zajęte kwiatami są najlepszymi modelami. Same kwiaty ligustru też są bardzo fotogeniczne, przypominają trochę bez lilak w miniaturze.

Irysy nadal kwitły, ale te które zaczęły jako pierwsze, żółte i kremowe, powoli kończyły działalność. Ich miejsce zajęły fioletowe kosaćce zabrane z opuszczonej działki – długo nie wiedziałam czym są, potrzebowały roku na regenerację nim zakwitły.

Apogeum kwitnienia osiągnęły maki, na rabacie dołączyły do nich inne letnie kwiaty – ostróżki jednoroczne. Pokaz zaczęła też niezawodna zielona żurawka, choć wiotkie pędy bardzo często zwisały w poziomie nad ścieżką. Fioletowe orliki w końcu pokazały na co je stać, niemal wszystkie zakwitły. Prawdą okazała się rada, aby przesadzać tylko młode rośliny, największy egzemplarz nie przetrwał przeprowadzki. Za to nawet kilkucentymetrowe maleństwa miały się świetnie – ciekawe czy zakwitną kolejnej wiosny?

Read More

Majowy przegląd cz.2

Powrót wiosny

Tegoroczny sezon ogrodniczy nie udał mi się za bardzo, a zapowiadał się tak pięknie… Przez długotrwałe pogorszenie, a potem pobyt w szpitalu nie widziałam działki od czerwca, i nie zobaczę jej aż do marca. W związku z tym na blogu mogę pokazać tylko majowe i czerwcowe zdjęcia, których na szczęście zrobiłam całkiem sporo.

Dzisiaj ciąg dalszy majowego przeglądu, ujęcia z ostatnich dni miesiąca. Już od kwietnia było upalnie, wegetacja bardzo przyspieszyła – koniec maja przypominał koniec czerwca, chociaż kwitły jeszcze wiosenne kwiaty. Pojawiły się już pierwsze maki  oraz miłek letni obok kwitnących w najlepsze ( poszukać nazwy niebieskie kwiatki). Nieśmiało zaczął też kwitnienie ligustr, kojarzony raczej z żywopłotem niż z rośliną ozdobną. A szkoda, bo kwiaty ma bardzo urocze, chociaż pachnące dość specyficznie.

Na rabatce przed domkiem, pomiędzy posadzonymi w tym roku bratkami i szałwiami wyrosły aksamitki-samosiejki. Pojawią się pewnie i w kolejnym roku, ich nasionkom nawet przekopanie ziemi jest niestraszne. W wolnych miejscach między kwiatami posadziłam… pory. Dostałam dużą doniczkę całą pełną młodych roślinek, coś trzeba było z nimi zrobić. Część wylądowała więc tutaj, część z drugiej strony działki, w warzywniku, gdzie rosła między innymi ciapata sałata. Oprócz walorów ozdobnych nie różniła się ona specjalnie od zielonych kuzynek, ot, taka warzywna ciekawostka.

Read More

Pierwsze motyle

Podobnie jak w roku poprzednim, tej wiosny widzę niewiele motyli. Dopiero dzisiaj mogę pokazać dwa pierwsze które udało mi się sfotografować podczas dwóch ostatnich wizyt. Zresztą wszystkie dzisiejsze zdjęcia pochodzą z dwóch wizyt, chwilowo nie mam za wiele do pokazania. W miejscach gdzie ostatniej jesieni wysiałam poplon pojawiły się pojedyncze żółte kwiatki – to gorczyca, niektóre nasionka musiały przezimować i obudzić się dopiero teraz. Irysy były nadal w pąkach, być może pierwsze z nich, jak ten na zdjęciu już kwitną. Malutka sałata z ciekawymi plamiatymi listkami tuż po wypieleniu – źdźbła na zdjęciu to ściółka w międzyrzędziach. Próbowałam ściółkowania już w zeszłym roku, ale nie przyłożyłam się do niego należycie. Pod koniec sezonu opiszę jak mi poszło tym razem, podobnie jak planuję opisać doświadczenia z rozsadą. Dalej hosta miniaturowa, która liście nadal ma malutkie, ale pięknie rozrasta się wszerz oraz „rodzimy” rozchodnik przesadzony z innego miejsca działki. Na koniec wszędobylska rogownica – myślałam, że zniknęła, a tu proszę – oraz pączkujące goździki.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook