Powrót lata cz.2

Letnie kolory

Powrotu lata 2017 ciąg dalszy. Dzisiaj znów widoki pomieszane, zarówno z Truskawkowej Działki, jak i podpatrzone po drodze. Na pierwszym zdjęciu goździki kropkowane które objęły w posiadanie spory fragment zaniedbanej działki. Prawdopodobnie zostały kiedyś tam wysiane i od tego czasu co roku sieją się same. Dalej dzwonki oraz ostróżka sfotografowane tuż przy bramie ogrodu – te kwiaty już mam na Truskawkowej, ale dzwonki kwitły bardzo słabo, a ostróżkę dostałam dopiero jesienią. Za nimi roślinka, której nie potrafię zidentyfikować po tym jednym ujęciu, zachwycała kolorami dość nietypowymi jak na początek lata. Na końcu widoki już z Truskawkowej: kwitnący rozchodnik w promieniach popołudniowego słońca.

Read More

Pierwsze motyle

Podobnie jak w roku poprzednim, tej wiosny widzę niewiele motyli. Dopiero dzisiaj mogę pokazać dwa pierwsze które udało mi się sfotografować podczas dwóch ostatnich wizyt. Zresztą wszystkie dzisiejsze zdjęcia pochodzą z dwóch wizyt, chwilowo nie mam za wiele do pokazania. W miejscach gdzie ostatniej jesieni wysiałam poplon pojawiły się pojedyncze żółte kwiatki – to gorczyca, niektóre nasionka musiały przezimować i obudzić się dopiero teraz. Irysy były nadal w pąkach, być może pierwsze z nich, jak ten na zdjęciu już kwitną. Malutka sałata z ciekawymi plamiatymi listkami tuż po wypieleniu – źdźbła na zdjęciu to ściółka w międzyrzędziach. Próbowałam ściółkowania już w zeszłym roku, ale nie przyłożyłam się do niego należycie. Pod koniec sezonu opiszę jak mi poszło tym razem, podobnie jak planuję opisać doświadczenia z rozsadą. Dalej hosta miniaturowa, która liście nadal ma malutkie, ale pięknie rozrasta się wszerz oraz „rodzimy” rozchodnik przesadzony z innego miejsca działki. Na koniec wszędobylska rogownica – myślałam, że zniknęła, a tu proszę – oraz pączkujące goździki.

Read More

Jeszcze trochę wiosny cz.4

Owoce i rogownica

Kiedy piszę te słowa krajobraz za oknem po raz pierwszy tej zimy ukrywa szalejąca śnieżyca. Z okien nowego pokoju widzę tylko dachy domów, zwłaszcza siedząc przy biurku – jedno piętro więcej robi ogromną różnicę. Jak gdyby dla kontrastu, tuż przed sobą mam kwitnącą hoję i dwa storczyki. W ten sam sposób po raz kolejny przywołuję na blogu wiosnę. Początek sezonu ogrodniczego zbliża się wielkimi krokami, przynajmniej w teorii, nigdy bowiem nie wiadomo, kiedy faktycznie nastanie wiosna. Dla mnie datą graniczną jest 15 marca gdy po raz pierwszy w nowym roku mogę pojechać na działkę, ale jaka będzie pogoda? Czy śnieg i lód, chociaż to raczej niemożliwe, czy też może przywitają mnie pierwsze oznaki wiosny? Najbardziej prawdopodobne wydaje się wszechobecna szarość, tak jak rok temu, z kilkoma drobnymi plamkami zieleni na osłodę.

Read More

Tyle bieli

Białe kwiaty

Również na Truskawkowej wracam po świątecznej przerwie do blogowania. Tym razem zdjęcia które planowałam pokazać w trakcie sezonu, jednak ominęłam je z powodu dużych zaległości w publikowaniu. Nadal jesteśmy przy wiosennych ujęciach, część została zrobiona tego samego dnia co zdjęcie azali, część podczas dłuższej drogi na działkę. Wszystkie łączy biały kolor kwiatów, szczególnie właściwy teraz, kiedy za oknami powinna być biel w nieco innym wydaniu… Na działce zrobiłam tylko dwa ostatnie zdjęcia, reszta to widoki napotkane po drodze. Szczególnie spektakularnie wyglądał dywan z kwitnącej rogownicy na jednej z nieużywanych działek. Pokazywałam już sfotografowane na jej tle irysy, teraz sama rogownica dostanie trochę uwagi. Z daleka wszystkie biało kwitnące rośliny wyglądają jak morska piana, zwłaszcza na tle błękitnego majowego nieba. Uwielbiam fotografować kwiaty w tym kolorze, tak subtelne i nigdy nie sprawiające fotograficznych trudności. Mogą być urocze jak stokrotki, eleganckie jak orchidee lub swojskie jak kwiaty jabłoni. Łączy je jedno: zawsze są zachwycające.

Read More

Powrót wiosny cz.4

Irysy w ogrodzie i na działce

Podczas drogi do celu możemy często dostrzec różne ciekawe rzeczy, zwłaszcza, jeżeli idziemy na piechotę. I zwłaszcza, jeżeli akurat jest wiosna. Irysy rosnące na tle rogownicy znalazłam idąc na Truskawkową drugą alejką, czyli tam, gdzie zwykle nie chodzę. Przez dobrych kilka minut stałam w miejscu czekając, aż zza chmur wynurzy się słońce, które akurat zdecydowało się schować. Było warto dla takich ujęć.

Takie same irysy rosną teraz również na Truskawkowej, znalazłam bowiem kilka kwitnących w innym miejscu i przeniosłam je na działkę. Na dalszych zdjęciach inne irysy spotkane po drodze.  Identyczne jak te rosnące wraz z rogownicą oraz brązowe – również bardzo pospolity kolor na działkach. Na końcu ta sama rogownica, ale w towarzystwie koniczyny; natomiast na zdjęciu przed nią dość niecodzienny widok: kwitnąca cebula. Dlaczego niecodzienny? Większość działkowców zazwyczaj pamięta o zbieraniu cebuli w odpowiednim czasie i nie pozwala jej zakwitnąć. Z tego zapominalstwa bardzo ucieszyły się owady, jednak nie udało mi się żadnego sfotografować. Na ujęciu przed cebulą jedyne dzisiaj zdjęcie z Truskawkowej – jeden z kwitnących goździków, niedługo po posadzeniu.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook