Wspomnienia cz.4

Dzisiaj ostatni na razie post wspomnieniowy – przechodzimy do zdjęć z lipca 2017. Jak pisałam już wcześniej, dzięki częstym opadom tamto lato było wyjątkowo bujne i kwitnące. Rośliny rosły jak szalone, przez całe lato zachowując żywą, niezmęczoną zieleń. Korzystały na tym owady, bo kwiatów było bez liku – i to nie tylko te zapylające. Właśnie wtedy w fotografii przeszłam całkowicie na tryb manualny, i nie żałuję, dało mi to dużo większą kontrolę nad końcowym wyglądem zdjęć.

Read More

Połowa lata cz.3

Częściowo wspomnienie, częściowo nadal aktualnie – ogóreczników już nie ma, obiecałam sobie jednak, że za rok powrócą. Kolor ich niedużych kwiatów jest cudowny, sama włochata, srebrzysto-zielona roślina również. Astry, aksamitki i rudbekie dalej zdobią i będą zdobić aż do przymrozków. Wśród astrów zaczęły dominować fioletowe i różowe, których tutaj nie widać, jednak białe całkiem jeszcze nie przekwitły. Czekam aż zawiążą nasiona, podobnie jak aksamitki. Na ostatnim zdjęciu odlot, aparat wybitnie nie spodobał się motylkom:D

Read More

Nowy sposób cz.2

Ciąg dalszy zdjęć z tego samego dnia – nareszcie jakieś nowe kwitnienia;) Ogórecznik może nie wyrósł mi tak ogromny, jak widywałam na niektórych zdjęciach, ale pszczoły były i są nadal wdzięczne, roślinki cały czas brzęczą. Dalej kilku nachyłkowych gości złapanych w locie, przyznać muszę, że takiego efektu się nie spodziewałam. Nasturcje ukryte w buszu – w tym roku wysiałam zarówno odmianę niską (pomarańczowe kwiaty), jak i pnącą – to właśnie ona wydała ten niezwykły, cieniowany kwiat. Na kolejnym zdjęciu jeden z pierwszych kwiatuszków miłka letniego. Roślinka raczej niewielka, delikatna, kwiatuszki ma malutkie, ale wyjątkowo śliczne: ciemnoczerwone, lśniące, z czarnym środkiem. Kolejne były nawet ładniejsze niż ten i nieco większe. Na koniec gość złapany na przekwitających już goździkach, niestety nie chciał pokazać jakie ma ładne skrzydełka.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook