Wspomnienia cz.1

Jeszcze przez jakiś czas pooglądamy na blogu wspomnienia – dzisiaj z wiosny 2017 roku. Oj, nie udał mi się tamten sezon, nie udał i to nie tylko ze względu na pogodę. Marzec obiecywał wiele, a kwiecień przyszedł zimny i kapryśny, zniechęcający do jakichkolwiek działań. Dopiero w maju wróciło słońce i piękna pogoda, a razem z nimi chęć do prac ogrodowych. A trzeba było zacisnąć zęby i przetrwać, cały sezon byłby bardziej udany i satysfakcja większa…

Read More

Rozpoznawanie objawów cz.4 kwiaty i rośliny ozdobne

Read More

Pierwsze motyle

Podobnie jak w roku poprzednim, tej wiosny widzę niewiele motyli. Dopiero dzisiaj mogę pokazać dwa pierwsze które udało mi się sfotografować podczas dwóch ostatnich wizyt. Zresztą wszystkie dzisiejsze zdjęcia pochodzą z dwóch wizyt, chwilowo nie mam za wiele do pokazania. W miejscach gdzie ostatniej jesieni wysiałam poplon pojawiły się pojedyncze żółte kwiatki – to gorczyca, niektóre nasionka musiały przezimować i obudzić się dopiero teraz. Irysy były nadal w pąkach, być może pierwsze z nich, jak ten na zdjęciu już kwitną. Malutka sałata z ciekawymi plamiatymi listkami tuż po wypieleniu – źdźbła na zdjęciu to ściółka w międzyrzędziach. Próbowałam ściółkowania już w zeszłym roku, ale nie przyłożyłam się do niego należycie. Pod koniec sezonu opiszę jak mi poszło tym razem, podobnie jak planuję opisać doświadczenia z rozsadą. Dalej hosta miniaturowa, która liście nadal ma malutkie, ale pięknie rozrasta się wszerz oraz „rodzimy” rozchodnik przesadzony z innego miejsca działki. Na koniec wszędobylska rogownica – myślałam, że zniknęła, a tu proszę – oraz pączkujące goździki.

Read More

Niebieskości

Majowe niebieskości

Akurat tak się złożyło, że kwitnie teraz sporo niebieskich kwiatów – sama nie wiedziałam ile ich mam. W poprzednim roku późną wiosną i latem dominował kolor żółty, dwa lata temu lato było pomarańczowe, ciekawe, co będzie za rok? Mówi się, że niebieskie kwiaty to raczej rzadkość w ogrodach, jednak gdyby zrobić przegląd odmian i gatunków, można ich znaleźć całkiem sporo. Oprócz tych pokazanych dzisiaj wiem, że na Truskawkowej rośnie też niebieska ostróżka wieloletnia, pojedynczy bratek oraz zwykłe szafirki które właśnie kończą kwitnienie. Jesienią prawdopodobnie dosadzę niebieskie tulipany, a marzeniem jest niebieska budleja dawida. Niezapominajki i szafirki armeńskie już wcześniej pokazywałam – szafirki wreszcie zaczynają się otwierać – nowością jest floks kanadyjski. Dostałam go od sąsiadki, nie pamiętam kupowania akurat tej rośliny. Kwiaty mają śliczny odcień, pięknie wyglądają na tle zielonych liści hosty. Na końcu posta dwie nie-niebieskości: zielona żurawka już kwitnie, natomiast jej kolorowa koleżanka dopiero rozprostowuje listki. Cieszy mnie jednak przede wszystkim to, że obie rosną, chociaż zielona dwa razy szybciej, ma również więcej kwiatów.

Read More

Kolorów coraz więcej cz.1

W pełni wiosny

Tym razem podczas wizyty na działce zrobiłam zdjęcia – co prawda roślin nadal mam niewiele, ale zmieniają się one jak w kalejdoskopie. Uwięziona w płocie aronia zakwitła; niestety, okazało się że roślina którą brałam za jej siewkę jest po prostu odrostem śliwki… Tą prędzej czy później pędzie trzeba usunąć, ponieważ niszczy płot, jeżeli chcę uprawiać aronię w przyszłości muszę kupić sadzonkę. Niezapominajki kwitną na całego, zarówno rośliny przeniesione na rabaty, jak i te nadal rosnące w trawie. Szafirki armeńskie nareszcie widać:) Kwitną one nieco później niż ich bardziej pospolici pobratymcy, są też dłużej ozdobą – nawet pąki wyglądają ciekawie. Dopiero teraz rozkwitł floks szydlasty, jest posadzony nieco za bardzo w cieniu, więc w przyszłości czeka go przeprowadzka.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook