Widoki jesieni

Barwy ciepłe i intensywne

Jesiennych widoków ciąg dalszy. Na początek jeszcze trochę nawłoci, tym razem z bliska. Za każdym razem kiedy widzę tę roślinę, kwitnącą lub z nasionami, nie mogę się oprzeć pokusie sfotografowania jej. Za zdjęciami nawłoci widok ze ścieżki za truskawkową działką, tuż przy tylnym płocie. Skorzystałam z krótkiej chwili kiedy wyszło słońce, jak widać na zdjęciach przez większość czasu niebo było szczelnie przykryte chmurami. Jedynie na takie krótkie momenty ukazywały się piękne jesienne kolory. Dalej kilka muchomorów z pierwszej jesieni. Rok później muchomory również się pojawiły, nie dopisała jednak pogoda, niebo było zachmurzone niemal przez cały czas i znajdujące się w głębokim cieniu grzyby nie były zbyt fotogeniczne. Na razie muszą więc wystarczyć te starsze ujęcia oraz nadzieja, że w kolejnym roku pogoda dopisze bardziej. Na ostatnim zdjęciu różowe marcinki spotkane po drodze, zdecydowanie rzadsze niż ich fioletowi kuzyni i co ciekawe, dużo mniej atrakcyjne dla owadów.

Read More

Ścieżka cz.4

Jesienne ogrody

Podążając za chronologią pór roku, dzisiaj przechodzimy do zdjęć jesiennych. Chcąc zapewnić trochę różnorodności podczas pierwszej jesień działkowania fotografowałam również rośliny spotkamy po drodze. Na jednej z działek przy początku ścieżki, tuż przy płocie rosła kępa wspaniałych, ogromnych dalii. Rośliny były związane sznurkiem oraz porządnie podparte, a mimo to zwieszały ciężkie, dostojne głowy. Przy nisko stojącym popołudniowym słońcu ich płatki wyglądały jak zrobione z delikatnej i kosztownej materii. W tym pięknym świetle nawet zwykłe chwasty, owoce konwalii czy trawy wyglądały zjawiskowo. Cały świat zmienił tonację z buro-zielonej środka dnia na brązowo-złocistą zachodu. Szczególnie pięknie prezentowały się nasiona nawłoci, w takich chwilach żałuję, że jest ona bardzo ekspansywnym chwastem, wygląda zjawiskowo przez całą jesień aż do pierwszych śniegów.

Read More

O zachodzie słońca cz.3

Jesienne trawy

Był kolor żółty, był różowy i niebieski, teraz pora na zielony i brązowy, jak walka lata z jesienią. Pojedyncze kłoski traw uniknęły koszenia, w świetle nisko stojącego słońca złociły się wyraźnie na szmaragdowym tle. Maleńkie grzybki, jedne z ostatnich w tym roku dużo trudniej było wypatrzeć, a jeszcze trudniej sfotografować. Udało się tylko jedno ujęcie ukrytego wśród źdźbeł kapelusza. Za to nawłoć nie ukrywała się wcale, dumnie prezentując swe puchate nasiona – jeśli nie zostanie ścięta lub nie zniszczą jej opady stać tak będzie jeszcze długo, aż do nadejścia zimy. Rozchodnik i malinojeżyna chyba się przyjęły na Truskawkowej, o tego pierwszego się nie boję, jednak czy zastanę tę drugą wiosną, czy przeżyje zimę? Zobaczymy.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook