Wspomnienia cz.4

Dzisiaj ostatni na razie post wspomnieniowy – przechodzimy do zdjęć z lipca 2017. Jak pisałam już wcześniej, dzięki częstym opadom tamto lato było wyjątkowo bujne i kwitnące. Rośliny rosły jak szalone, przez całe lato zachowując żywą, niezmęczoną zieleń. Korzystały na tym owady, bo kwiatów było bez liku – i to nie tylko te zapylające. Właśnie wtedy w fotografii przeszłam całkowicie na tryb manualny, i nie żałuję, dało mi to dużo większą kontrolę nad końcowym wyglądem zdjęć.

Read More

Wspomnienia cz.3

Kontynuujemy wspominki z sezonu 2017 – dzisiaj zdjęcia z początku czerwca. Tamten miesiąc był bardzo typowy pod względem pogody, w przeciwieństwie do kolejnych. Upały przyszły szybko, a wraz z nimi susza. Musiałam jeździć na działkę prawie codziennie podlewać rośliny, przez ponad 2 tygodnie nie spadła ani kropla deszczu. Chmury burzowe popołudniami zbierały się bardzo często, ale jak na złość zawsze omijały miasto, skręcając lub wręcz rozstępując się tuż przed nim. Brzmi to dziwnie, jednak nie raz miałam okazję obserwować ten fenomen, powtarzający się regularnie już od wielu lat.

Read More

Dawno, dawno temu… cz.4

Lato na działce

Dzisiaj ostatnie zdjęcia z 2016 roku, zrobione w środku lata, w lipcu i sierpniu. Było bardzo sucho i upalnie, czyli tak jak zwykle latem w moich okolicach. Akurat tak się złożyło, że większość roślin kwitła w ognistych kolorach – żółtym, pomarańczowym, czerwonym… Chyba chciały się dopasować do warunków atmosferycznych:)

Read More

Dawno, dawno temu… cz.3

Czas motyli

Cofamy się w czasie coraz bardziej, tym razem aż do wiosny 2016 roku. Większość zdjęć zrobiłam jednego dnia, tylko ujęcia chryzantem powstały troszeczkę później. To był pochmurny dzień szybko zauważyłam, że właśnie w takie dni owady są najbardziej aktywne. Ostre słońce musi im przeszkadzać, wtedy najłatwiej spotkać je rano i późnym popołudniem. Tak jak pisałam już w poprzednim poście, sezon 2016 objawił całe owadzie bogactwo, szczególnie motyli. Kiedyś próbowałam je zidentyfikować, jednak oprócz najbardziej znanych i charakterystycznych gatunków poniosłam sromotną klęskę. Pozostaje więc tylko je podziwiać, zarówno na zdjęciach, jak i w rzeczywistości, kiedy pojawią się wiosną.

Read More

Czerwcowy przegląd cz.1

Ostatnie tegoroczne zdjęcia

Ostatnie tegoroczne zdjęcia zrobiłam na Truskawkowej mniej więcej w połowie czerwca. Dzisiejsze są trochę wcześniejsze, z początku miesiąca. Mimo kalendarzowej wiosny letnie temperatury panowały już bardzo długo. Susza coraz mocniej dawała się we znaki i tylko ostatnie wiosenne kwiaty wskazywały jaką naprawdę mamy porę roku.

Typowo letnich kwitnień było coraz więcej – firletki, nachyłki, nagietki, liliowce, a nawet pierwsze rudbekie. Pokazywały się pierwsze malutkie słoneczka aksamitek wąskolistnych, pęczniały pąki funkii. Z licznych kwiatów cieszyły się owady, zdołałam nawet uwiecznić kilka motyli. Na deser można było sobie skubnąć dojrzałą truskawkę, pierwszy plon z posadzonych jesienią krzaczków.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook