O zachodzie słońca cz.4

Jeszcze raz marcinki – niby te same, ale jakby delikatniejsze, bardziej melancholijne i przygaszone… Trochę przypominają kwiaty ze starych obrazów: wiemy, że często identyczne z tymi w ogrodzie, a jednak w pewien sposób nierealne. Kiedy patrzę na te zdjęcia sprzed dwóch tygodni wydają mi się równie nierzeczywiste, jak rośliny na obrazach sprzed kilkuset lat. Naprawdę tak było? Matka Natura zmieniła swe oblicze niemal kompletnie, a do końca listopada przemiana zakończy się całkowicie.

Read More

Ostatni piękny dzień

Koniec października na działce

Zanim przejdziemy do najpiękniejszych widoków jesieni jeszcze jeden post o tym, co się na Truskawkowej działo i dzieje. Załamanie pogody skutecznie wstrzymało wszystkie prace na działce, jednak większość planu została wykonana:) Nie udało się tylko posiać poplonu na małym kawałeczku który był najbardziej zachwaszczony – po oczyszczeniu przekopię go z obornikiem i pozostawię w ostrej skibie. To samo zrobię z miejscem, gdzie była rabatka przed domem. Takie właśnie czynności jeszcze pozostały: trochę wyczyścić, trochę wypielić, zabrać coś z działki na zimę. A na koniec umyć narzędzia, jeszcze raz przyjechać w grudniu by pobielić drzewa i byle do wiosny…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: ostatnią rośliną którą dostałam od sąsiadki jest moja pierwsza dalia. Mam nadzieję, że uda się ją przezimować, podobnie jak kannę. Prawdopodobnie niedługo czeka mnie przeprowadzka, jednak rośliny tę zimę będą musiały przeżyć w nieco za ciepłej piwnicy – oby dały radę. Na pierwszym ujęciu oraz za dalią ostatnie tegoroczne motyle, niestety aż do wiosny trzeba poczekać na kolejne żywe klejnociki… Dalej trzmielina pospolita i jej śliczne owoce: w końcu zidentyfikowałam co rośnie za kompostownikiem. Co prawda na zdjęciach jest inna trzmielina, ale widać, dlaczego warto hodować tę roślinę. Wiosną czeka ją przeprowadzka, w obecnym miejscu jest za ciemno, nigdy nie doczekam się tych ślicznych owoców. A na ostatnich zdjęciach prawdopodobnie mazurek, wyglądał jak wróbel, ale nigdy nie słyszałam by wróbel wydawał takie dźwięki:D

Read More

Marcinkowo

Marcinki czyli Astry Bylinowe

Nareszcie mamy jesień w najpiękniejszym, kolorowym wydaniu – co prawda niedawno pisałam, że fiolet nie należy do typowych barw tej pory roku, ale jest jeden wyjątek od tej reguły: marcinki, czyli astry bylinowe. Te piękne kwiaty mogą nam się kojarzyć z babcinym ogródkiem, ale jeśli chcemy fotografować owady ich obecność w ogrodzie jest wręcz obowiązkowa. I to koniecznie tych najbardziej klasycznych, w zimnym odcieniu fioletu – różowe i białe nie cieszą się już takim powodzeniem. W tym roku jeszcze korzystam z marcinków moich sąsiadów, ale kolejnej jesieni mam nadzieję doczekać się własnych i zobaczyć taki spektakl na Truskawkowej:

Read More

Jesienne motyle

Motyli taniec

Ostatnio staram się pokazywać tylko rośliny z Truskawkowej, nie z działek sąsiadów, tym razem jednak zrobię wyjątek. Motyli taniec na dużej dalii aż prosił się o uwagę. Rusałka pawik jest w tym roku dużo częstszym widokiem niż w poprzednim, podczas gdy innych motyli widuję zdecydowanie mniej. Taniec na dalii oraz kolejne ujęcie motyla odpoczywającego w trawie zrobiłam jednego dnia. Następne jest wcześniejsze, pokazywałam już podobne, jednak dołączam je do kompilacji mimo to. Owad odpoczywał wśród gałązek dzikiej róży podczas wietrznego, chłodnego dnia, nic sobie nie robiąc z aparatu. Kolejne zdjęcia zrobiłam podczas tej samej wizyty co początkowe, na rabatce przed domkiem. Dwa motylki nie chciały być zgodne, przeganiały się nawzajem, aż został tylko jeden. „Pawich oczek” widziałam zdecydowanie więcej, głównie na działkach sąsiadów, niestety zbyt daleko by zrobić zdjęcie.

Read More

Nadchodzi jesień cz.1

Pierwsze oznaki zwiastujące zmianę pór roku dało się zauważyć na Truskawkowej już w połowie miesiąca, i nie mam tu na myśli znacznie niższych temperatur. Najpierw kwitnienie nawłoci, potem coraz bardziej szary odcień zieleni, następnie kolorowy liść to tu, to tam… Tak, tak, sezon zbliża się ku końcowi. Chryzantemy, kolejne zwiastuny jesieni, kwitną w najlepsze, tę z dzisiejszych zdjęć dostałam niedawno od działkowej sąsiadki. Wrzesień jak w każdym ogrodzie upływa na pracy kiedy tylko pogoda na to pozwala, ale słonecznych chwil jest zdecydowanie za mało.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook