Widoki jesieni

Barwy ciepłe i intensywne

Jesiennych widoków ciąg dalszy. Na początek jeszcze trochę nawłoci, tym razem z bliska. Za każdym razem kiedy widzę tę roślinę, kwitnącą lub z nasionami, nie mogę się oprzeć pokusie sfotografowania jej. Za zdjęciami nawłoci widok ze ścieżki za truskawkową działką, tuż przy tylnym płocie. Skorzystałam z krótkiej chwili kiedy wyszło słońce, jak widać na zdjęciach przez większość czasu niebo było szczelnie przykryte chmurami. Jedynie na takie krótkie momenty ukazywały się piękne jesienne kolory. Dalej kilka muchomorów z pierwszej jesieni. Rok później muchomory również się pojawiły, nie dopisała jednak pogoda, niebo było zachmurzone niemal przez cały czas i znajdujące się w głębokim cieniu grzyby nie były zbyt fotogeniczne. Na razie muszą więc wystarczyć te starsze ujęcia oraz nadzieja, że w kolejnym roku pogoda dopisze bardziej. Na ostatnim zdjęciu różowe marcinki spotkane po drodze, zdecydowanie rzadsze niż ich fioletowi kuzyni i co ciekawe, dużo mniej atrakcyjne dla owadów.

Read More

O zachodzie słońca cz.4

Jeszcze raz marcinki – niby te same, ale jakby delikatniejsze, bardziej melancholijne i przygaszone… Trochę przypominają kwiaty ze starych obrazów: wiemy, że często identyczne z tymi w ogrodzie, a jednak w pewien sposób nierealne. Kiedy patrzę na te zdjęcia sprzed dwóch tygodni wydają mi się równie nierzeczywiste, jak rośliny na obrazach sprzed kilkuset lat. Naprawdę tak było? Matka Natura zmieniła swe oblicze niemal kompletnie, a do końca listopada przemiana zakończy się całkowicie.

Read More

Ostatni piękny dzień

Koniec października na działce

Zanim przejdziemy do najpiękniejszych widoków jesieni jeszcze jeden post o tym, co się na Truskawkowej działo i dzieje. Załamanie pogody skutecznie wstrzymało wszystkie prace na działce, jednak większość planu została wykonana:) Nie udało się tylko posiać poplonu na małym kawałeczku który był najbardziej zachwaszczony – po oczyszczeniu przekopię go z obornikiem i pozostawię w ostrej skibie. To samo zrobię z miejscem, gdzie była rabatka przed domem. Takie właśnie czynności jeszcze pozostały: trochę wyczyścić, trochę wypielić, zabrać coś z działki na zimę. A na koniec umyć narzędzia, jeszcze raz przyjechać w grudniu by pobielić drzewa i byle do wiosny…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: ostatnią rośliną którą dostałam od sąsiadki jest moja pierwsza dalia. Mam nadzieję, że uda się ją przezimować, podobnie jak kannę. Prawdopodobnie niedługo czeka mnie przeprowadzka, jednak rośliny tę zimę będą musiały przeżyć w nieco za ciepłej piwnicy – oby dały radę. Na pierwszym ujęciu oraz za dalią ostatnie tegoroczne motyle, niestety aż do wiosny trzeba poczekać na kolejne żywe klejnociki… Dalej trzmielina pospolita i jej śliczne owoce: w końcu zidentyfikowałam co rośnie za kompostownikiem. Co prawda na zdjęciach jest inna trzmielina, ale widać, dlaczego warto hodować tę roślinę. Wiosną czeka ją przeprowadzka, w obecnym miejscu jest za ciemno, nigdy nie doczekam się tych ślicznych owoców. A na ostatnich zdjęciach prawdopodobnie mazurek, wyglądał jak wróbel, ale nigdy nie słyszałam by wróbel wydawał takie dźwięki:D

Read More

Marcinkowo

Marcinki czyli Astry Bylinowe

Nareszcie mamy jesień w najpiękniejszym, kolorowym wydaniu – co prawda niedawno pisałam, że fiolet nie należy do typowych barw tej pory roku, ale jest jeden wyjątek od tej reguły: marcinki, czyli astry bylinowe. Te piękne kwiaty mogą nam się kojarzyć z babcinym ogródkiem, ale jeśli chcemy fotografować owady ich obecność w ogrodzie jest wręcz obowiązkowa. I to koniecznie tych najbardziej klasycznych, w zimnym odcieniu fioletu – różowe i białe nie cieszą się już takim powodzeniem. W tym roku jeszcze korzystam z marcinków moich sąsiadów, ale kolejnej jesieni mam nadzieję doczekać się własnych i zobaczyć taki spektakl na Truskawkowej:

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook