Powrót lata cz.1

Kwiaty początku lata

Nie mam zdjęć działki z ostatniego lata, ale po wielu przerwach zostało mi trochę postów z poprzednich lat. Może i trochę nabałaganię, ale chronologia nigdy nie była moją mocną stroną…

Cofamy się w czasie do początku lata 2017.  Trwał czerwiec i pierwsza fala upałów pomiędzy jednym deszczowym okresem a drugim. Przez dwa tygodnie było bardzo gorąco i sucho, był to jedyny moment kiedy musiałam regularnie podlewać rośliny. W zamian za troskę wszystko odpłacało się kolorami, nie tylko na Truskawkowej Działce. Jedynie dwa pierwsze zdjęcia z dzisiejszego posta zrobiłam u siebie, natomiast pozostałe to kwiaty napotkane po drodze, zarówno na samych działkach, jak piwonia, ostróżka czy orliki, jak i dzikie, i zdziczałe – mak uciekinier oraz chwasty z ostatniego ujęcia. Zebrałam je wszystkie razem, aby jak najbardziej ubarwić oczekiwanie na wiosnę.

Read More

Powrót wiosny cz.3

Wiosenne kwiaty

Zima zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie, również święta i najkrótszy dzień w roku. A potem z każdym dniem światła zacznie przybywać, będzie coraz bliżej i bliżej wiosny. Co prawda pierwszy śnieg witamy z radością, ale w lutym będziemy mieli go serdecznie dość… Marzec to zawsze loteria, ale możemy żyć nadzieją, chociaż nie zawsze się ona spełnia. Potem będzie już tylko lepiej (i cieplej) aż doczekamy się takich widoków na żywo.

Różową azalię spotkałam po drodze na działkę, rośnie sobie koło dziury w żywopłocie robiącej za furtkę. Dzięki temu, choć „z doskoku” mogłam sfotografować ją z naprawdę bliska. Dalsze widoki to już Truskawkowa, pierwsza kwitnąca werbena niedługo po posadzeniu na rabatce przed domkiem. Po pewnym czasie dołączyła do niej fioletowa, a na końcu czerwona, jednak ta kwitła najbardziej obficie. Pierwsze kwiaty jastruna wyglądały świetnie na tle rogownicy, z małych, zabiedzonych roślinek zrobiły się ładne kępki. Za jastrunem niezapominajka-samosiejka w słonecznej kompozycji z jaskrem. Wyglądały razem tak ładnie, że nie miałam serca wyrywać chwaściora, rósł sobie przez cały sezon… Na koniec niewinnie wyglądający kwiatuszek bluszczyku kurdybanka i nieistniejący już, porządnie omszały pniak.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook