Już prawie lato cz.1

Coraz bardziej aktualne zdjęcia, chociaż wątpię, bym w tym sezonie całkiem nadrobiła zaległości… Na działce jest dużo bardziej kolorowo niż rok temu, więcej kwiatów, więcej warzyw, tylko owadów jakby mniej. Kruszczyce złotawki (prawdopodobnie) widuję zazwyczaj na kwiatach jabłoni, ale ta postanowiła odpocząć na margerytce. Śliczne klejnociki, siedziały później również na nachyłkach i goździkach brodatych, odpoczywały albo wsuwały pyłek. Na zdjęciu poniżej inkarvilla – bałam się, że nie przezimuje, nie zabezpieczyłam jej jesienią. Jednak dała radę – w przyszłości muszę dokupić jej białą koleżankę.

Read More

Wszystkie kolory lata cz.1

Jeszcze tylko 18 dni… Odliczam z tym większą niecierpliwością, że na forach ogrodniczych widzę już prace w toku, wielu wysiewa od końca stycznia, niektórzy już czyszczą działki i ogrody po zimie oraz wypatrują oznak wiosny. I znajdują! Kwitnące przebiśniegi i ranniki, zieleniejące krokusy, kiełki roślin cebulowych… Ziemia powoli budzi się do życia. A ja na razie mogę patrzeć, przebierać nogami i odliczać dni do pierwszego wyjazdu na działkę

Read More

Rozmaitości

Ostatnio zbierając materiały ogrodnicze na własny użytek naszła mnie pewna myśl – dlaczego by nie podzielić się tą wiedzą, skoro już i tak mam ją w formie elektronicznej? Ze statystyk widzę, że ktoś bloga czyta/ogląda, może te informacje okażą się przydatne. Sporo znajduję w sieci, ale artykuły na stronach/blogach często są zbyt ogólne, na forach ogrodniczych czytam całe długie wątki, by wydobyć „perełki”, podobnie w książkach i czasopismach. Sporo wody jeszcze upłynie, nim ten nawał informacyjny jakoś ogarnę, pewnie do tego czasu zdążę niektóre z owych porad wypróbować. Na razie tworzę jak najbardziej kompletne kalendarium prac ogrodniczych, mam nadzieję, że uda mi się pokazać je na blogu jeszcze w tym sezonie. A na razie kwitnące rozmaitości, te co są, i te co były, oraz kilku gości i stałych mieszkańców:)

Read More

Lato w pełni

Na działce wszystko rośnie jak oszalałe, coraz więcej z posadzonych/wysianych roślin kwitnie. Nie zawsze mam czas zrobić zdjęcia, kawałek po kawałku oczyszczamy całą rodziną teren, odchwaszczamy, przekopujemy i wyrównujemy. Długo to wszystko potrwa, ale uznaliśmy że wypożyczenie glebogryzarki jest raczej kiepskim pomysłem, najpierw i tak trzeba odchwaścić, a przekopanie potem nie zajmuje już tak wiele czasu. Przy całym ogromie pracy staram się jednak znaleźć choć chwilę na podziwianie i dokumentowanie zmian jakie zachodzą wśród roślin. Inkarvilla nadal kwitnie, pojedynczym kwiatkiem, ale jednak:)

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook