Początek lata

Letnie kwiaty i trochę aktualności

Na początek kilka słów na temat poprzedniego posta: zgodnie z obietnicami w nowym roku zaczęłam kolejny cykl artykułów w ogrodnictwie. Pierwotnie zamierzam najpierw kontynuować serię o ochronie roślin, jednak podczas podziału całego zgromadzonego materiału kalendaria okazały się najbardziej kompletne. Dlatego postanowiłam publikować je najpierw, natomiast cykl o chorobach i szkodnikach pojawi się później. W tym cyklu mam już gotowych siedem postów dotyczących różnych grup roślin ogrodowych, teraz pracuję nad ostatnią częścią o roślinach doniczkowych i balkonowych. Następny cykl jest również w większości napisany, jednak brakujących informacji muszę jednak szukać w różnych źródłach, dlatego pojawi się później. W dalszej perspektywie planuję kolejne kalendarze siewu (m.in. kwiatów dwuletnich i ziół) oraz artykuły na temat wykorzystania gnojówek w ogrodzie. Posty o ogrodnictwie będą pojawiać się mniej więcej raz w tygodniu; na trzy post na temat działki czwarty będzie o teorii ogrodniczej.

Wracając do dzisiejszych zdjęć: nadal staram się zachować kolejność chronologiczną, przynajmniej jeśli chodzi o pory roku, a jednocześnie nie pokazywać po sobie zbyt podobnych ujęć. Dlatego teraz przechodzimy do zdjęć z wczesnego lata – post który przez dłuższy czas leżał w archiwum, nie opublikowałam go w sezonie przez zbyt duże zaległości. Mimo zaniedbania działki, bratki kwitły w najlepsze, w momencie kiedy robiłam te zdjęcia dopiero zaczynały. Mniej więcej dwa tygodnie później miały pokazać na co je stać. Również werbena dopiero się rozkręcała, pierwsza kwitła różowa, fioletowa i czerwona miały tylko pojedyncze kwiaty. Przechodząc na drugą stronę działki zauważyłam w trawie maleńkie niebieskie kropeczki. Okazało się, że jest to jakiś gatunek niezapominajki, dziki lub zdziczały. Niestety, nie znalazłam dokładnej nazwy tej rośliny, w niektórych źródłach nazywano ją niezapominajką polną. Na ostatnich zdjęciach są goździki brodate tuż przed apogeum kwitnienia. Szkoda, że ich kwiaty utrzymują się tak krótko, były naprawdę imponujące. Najpierw rośliny wypuściły masę liści i trochę się bałam o kwitnienie, jednak całą tą zieleń pięknie zrównoważyło mnóstwo różowych i białych kwiatuszków. Na jednym zdjęciu widać że nie tylko ludzie docenili ich urodę:)

Read More

Nowy sposób cz.2

Ciąg dalszy zdjęć z tego samego dnia – nareszcie jakieś nowe kwitnienia;) Ogórecznik może nie wyrósł mi tak ogromny, jak widywałam na niektórych zdjęciach, ale pszczoły były i są nadal wdzięczne, roślinki cały czas brzęczą. Dalej kilku nachyłkowych gości złapanych w locie, przyznać muszę, że takiego efektu się nie spodziewałam. Nasturcje ukryte w buszu – w tym roku wysiałam zarówno odmianę niską (pomarańczowe kwiaty), jak i pnącą – to właśnie ona wydała ten niezwykły, cieniowany kwiat. Na kolejnym zdjęciu jeden z pierwszych kwiatuszków miłka letniego. Roślinka raczej niewielka, delikatna, kwiatuszki ma malutkie, ale wyjątkowo śliczne: ciemnoczerwone, lśniące, z czarnym środkiem. Kolejne były nawet ładniejsze niż ten i nieco większe. Na koniec gość złapany na przekwitających już goździkach, niestety nie chciał pokazać jakie ma ładne skrzydełka.

Read More

Już prawie lato cz.1

Coraz bardziej aktualne zdjęcia, chociaż wątpię, bym w tym sezonie całkiem nadrobiła zaległości… Na działce jest dużo bardziej kolorowo niż rok temu, więcej kwiatów, więcej warzyw, tylko owadów jakby mniej. Kruszczyce złotawki (prawdopodobnie) widuję zazwyczaj na kwiatach jabłoni, ale ta postanowiła odpocząć na margerytce. Śliczne klejnociki, siedziały później również na nachyłkach i goździkach brodatych, odpoczywały albo wsuwały pyłek. Na zdjęciu poniżej inkarvilla – bałam się, że nie przezimuje, nie zabezpieczyłam jej jesienią. Jednak dała radę – w przyszłości muszę dokupić jej białą koleżankę.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook