Dawno, dawno temu… cz.3

Czas motyli

Cofamy się w czasie coraz bardziej, tym razem aż do wiosny 2016 roku. Większość zdjęć zrobiłam jednego dnia, tylko ujęcia chryzantem powstały troszeczkę później. To był pochmurny dzień szybko zauważyłam, że właśnie w takie dni owady są najbardziej aktywne. Ostre słońce musi im przeszkadzać, wtedy najłatwiej spotkać je rano i późnym popołudniem. Tak jak pisałam już w poprzednim poście, sezon 2016 objawił całe owadzie bogactwo, szczególnie motyli. Kiedyś próbowałam je zidentyfikować, jednak oprócz najbardziej znanych i charakterystycznych gatunków poniosłam sromotną klęskę. Pozostaje więc tylko je podziwiać, zarówno na zdjęciach, jak i w rzeczywistości, kiedy pojawią się wiosną.

Read More

W sierpniu cz.1

Nareszcie dotarłam do sierpniowych zdjęć! Z tego miesiąca pokażę tylko to, co najważniejsze; być może nie uda się całkiem nadrobić zaległości, ale dystans do chwili obecnej trochę się zmniejszy. Na pierwszym zdjęciu jedyny groszek pachnący który wyrósł i zakwitł, myślałam, że wszystkie wyginęły. Poniżej różowy aster jeszcze w pąku – ten kolor wystartował najpóźniej, warto było jednak na niego czekać, ma najciekawsze kwiaty. Dalej jego fioletowy kuzyn oraz kanna jeszcze w pąku, w następnym poście pokażę jej piękne kwiaty. Na koniec nieco bardziej dzika strona działki: admirały w tym roku nie mają używania, opadłych śliwek w których gustują jest bardzo mało. Nie raz widziałam kilka motyli przeganiających się nawzajem z jednego owocu. Za to używanie nadal mają chwasty, niestety, to był kolejny sezon kiedy nie udało się oczyścić za wiele terenu. Mam nadzieję, że jesień nie będzie jednak tak paskudna jak poprzednia i uda się choć trochę nadrobić.

Read More

Mali mieszkańcy cz.3

Powracamy do cyklu zdjęć owadów – chociaż pojawiają się one w postach od czasu do czasu, dzisiaj znów dam im główną rolę. Zależnie od pory roku i pogodny spotkamy różnych małych mieszkańców działki; tych fotografowałam pochmurnego, wilgotnego dnia pod koniec maja. Rosnąca na ścieżce stokrotka okazała się dobrym punktem widokowym dla niedużego owada, który wcale nie bał się obiektywu.

Read More

Dzikie piękności

O mojej miłości do roślin popularnie nazywanych chwastami raczej nie muszę przypominać – a szczególnie do podziwiania i fotografowania ich. Uwielbiam widok ich kwiatów, no może poza grządkami i rabatami… W każdym innym miejscu, nawet na trawniku, są przyjemnym urozmaiceniem, od małych, białych łepków stokrotek, kwitnących nawet zimą, poprzez pierzaste, cudowne z bliska kwiaty koniczyny, aż po ognistą czerwień maków, krzyczącą „lato” do każdego kto na nie spojrzy. Małe, kolorowe klejnociki, często pojawiające się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy. Sporo jest jadalnych, jeszcze więcej to naprawdę wartościowe leki o których zapominamy w dobie pigułki na wszystko. A szkoda, bo za pomocą ziół można rozwiązać wiele zdrowotnych problemów bez faszerowania organizmu chemią. 

Read More

Kwitnąco do samego końca cz.1

Jesień nadchodzi wielkimi krokami… A jeszcze kilka dni temu wydawało się, że lato będzie trwać wiecznie. Upał i susza nie ustępowały, wszystko kwitło w najlepsze, wszędzie latało mnóstwo motyli. Aż do wczoraj – temperatura spadła i nareszcie pojawił się tak potrzebny deszcz. Podczas nieobecności na blogu kilkakrotnie byłam na działce, jutro lub pojutrze wybiorę się tam znowu. Choroba nareszcie trochę ustąpiła, pogoda też umożliwia już pracę. W tym roku nie zdecydowałam się na zakup roślin cebulowych, więc w kolejnym sezonie postawię na jednoroczne, a później na dwuletnie. Chcę najpierw dobrze przygotować glebę i zaprojektować rabaty, nim zaproszę na działkę rośliny wieloletnie. Przy decyzji o rezygnacji z glebogryzarki to powolny proces, ale znalazłam niedawno ciekawy sposób, który być może go ułatwi. Trzymajcie kciuki, jeśli się uda, opiszę wszystko na blogu. Na razie będę publikować zdjęcia z kilku ostatnich wizyt, oraz nieśmiało się zaczynający pochód jesieni. Rudbekie są niezmordowane – wystarczyło trochę odchwaścić kępkę, a one wystrzeliły w górę i kwitły, kwitły…

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook