Kończy się

Prawie koniec sezonu

Dzisiaj sezon się kończy – autobus po raz ostatni jedzie na odległe działki, trasa zostaje skrócona i aż do wiosny można się tam dostać samochodem lub idąc pieszo poboczem. Prawdopodobnie odwiedzę Truskawkową jeszcze raz, w grudniu, by pobielić drzewa i przywieźć parę rzeczy. A potem byle do wiosny, do 15 marca i nowego sezonu.

Jedno jest pewne: ta zima nie będzie nudna. Coraz bardziej prawdopodobna staje się przeprowadzka która pochłonie sporo czasu. Niedługo wznowię też prace nad stroną techniczną obu blogów, przerwane przez jesienne roboty na działce. Już teraz piszę kolejny cykl artykułów ogrodniczych – o ochronie roślin – który zacznie się pojawiać od stycznia, w miejsce kalendarium. Bardziej dokładnie i mam nadzieję lepiej zaplanuję kolejny sezon ogrodniczy, chociaż życie i dostępny czas pewnie zweryfikują te plany. Ale nie szkodzi, takie listy traktuję raczej jako wybór rzeczy, które mogę zrobić, a nie sztywny harmonogram. Pewnie w trakcie wyskoczy też milion niespodziewanych drobiazgów, bo przecież nie może być nudno, prawda?

Read More

Pani Jesień cz.3

Jesienna działka

Kolejne odsłony jesiennych widoków, i tych bardziej, i tych mniej typowych. Ognisko i rudbekie, listki na drzewach i na krzewach, a nawet kamienie i dachówki – wszystko ma ciepłe barwy, jakby na przekór temperaturom na zewnątrz. Może Pani Jesień pragnie nas rozgrzać swoimi kolorami, byśmy mogli je wspominać w kolejnych, zimniejszych miesiącach? 

Read More

Pani Jesień cz.1

Pani Jesień przyszła pomalować drzewa, krzewy i wszystkie mniejsze rośliny ciepłymi kolorami – i chociaż przez chwilę pokazała swoje najpiękniejsze oblicze, ze słońcem i błękitnym niebem. Tego dnia jeszcze nieśmiało, wśród krótkich prześwitów i gwałtownego wiatru, ale już w następnych pozwoliła nacieszyć się swą wspaniałością. W tym roku na Truskawkowej niezaprzeczalnie najpiękniejsze były czereśnia i wiśnia, przybierając się w bajkowe wręcz barwy i wzory. Mile zaskoczyły śliwy, piękniejsze niż rok temu, w intensywnej, żółto-zielonej tonacji, chociaż cieszyły oko bardzo krótko, szybko pozbywając się liści.

Read More

Pierwsze kolory

W ostatnich dniach koloru coraz więcej, ale kiedy robiłam te zdjęcia był on jedynie dodatkiem do ciemnej zieleni – a to pojedyncza gałąź, a to część drzewa lub nawet kilka listków. Z niecierpliwością czekam na pełną przemianę czereśni, jesienią najpiękniejszego drzewa na działce. Na razie pokazała tylko zapowiedź… Na dalszych zdjęciach całkiem przebarwiony krzaczek nn koło kompostownika (edit: trzmielina pospolita), głęboki cień jak widać mu nie przeszkadza. Natomiast inny krzaczek (tawuła?) którego część przeszła przez płot od sąsiada może pokazać się w pełnej krasie, jego „marmurkowe” listki mają niezwykły odcień, niemal różowy.

Read More

Ciepło, coraz cieplej

Słonko chwilowo gdzieś się schowało, podrzucam więc Wam nachyłkowe słoneczka z działki – bardzo popularne jak widać z drugiego zdjęcia, na którym złapałam lądującą pszczołę. Aksamitki już nie tak popularne, ale za słoneczko mogą robić równie dobrze, nieco jaśniejsze tylko, i bardziej napakowane. Za to wiśnie i czereśnie cieszyły się dużą popularnością wśród ptaków, małe gadziny się nie podzieliły:/ Na koniec jeszcze trochę cieplejszych kolorów, werbena, firletka i nieco inna odsłona różowego łubinu.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook