Majowy przegląd cz.3

Jeszcze więcej wiosny

Późnowiosennych widoków ciąg dalszy. Każdego kolejnego dnia działka zmieniała swoje oblicze. Maki jednoroczne rozkwitły już w najlepsze, podobnie jak posadzona niedawno szałwia. Ostatnie irysy pokazały swe kolory, inne osiągnęły apogeum kwitnienia. Różowością w dwóch odcieniach pysznił się łubin, głęboki fiolet zaczynał nieśmiało pokazywać orlik. Kanna na razie rosła w liście, jej czas miał dopiero nadejść. Było kolorowo, słonecznie, upalnie i niestety bardzo sucho. Przyjeżdżam na działkę niemal codziennie aby podlać rośliny, a jak na złość studnia często pokazywała dno… W przyszłości prawdopodobnie trzeba będzie wykopać drugą, pogłębienie tej jest nieopłacalne. Bez wody ani rusz, skoro natura nie chce pomóc, trzeba sobie radzić w inny sposób…

Read More

Majowy przegląd cz.2

Powrót wiosny

Tegoroczny sezon ogrodniczy nie udał mi się za bardzo, a zapowiadał się tak pięknie… Przez długotrwałe pogorszenie, a potem pobyt w szpitalu nie widziałam działki od czerwca, i nie zobaczę jej aż do marca. W związku z tym na blogu mogę pokazać tylko majowe i czerwcowe zdjęcia, których na szczęście zrobiłam całkiem sporo.

Dzisiaj ciąg dalszy majowego przeglądu, ujęcia z ostatnich dni miesiąca. Już od kwietnia było upalnie, wegetacja bardzo przyspieszyła – koniec maja przypominał koniec czerwca, chociaż kwitły jeszcze wiosenne kwiaty. Pojawiły się już pierwsze maki  oraz miłek letni obok kwitnących w najlepsze ( poszukać nazwy niebieskie kwiatki). Nieśmiało zaczął też kwitnienie ligustr, kojarzony raczej z żywopłotem niż z rośliną ozdobną. A szkoda, bo kwiaty ma bardzo urocze, chociaż pachnące dość specyficznie.

Na rabatce przed domkiem, pomiędzy posadzonymi w tym roku bratkami i szałwiami wyrosły aksamitki-samosiejki. Pojawią się pewnie i w kolejnym roku, ich nasionkom nawet przekopanie ziemi jest niestraszne. W wolnych miejscach między kwiatami posadziłam… pory. Dostałam dużą doniczkę całą pełną młodych roślinek, coś trzeba było z nimi zrobić. Część wylądowała więc tutaj, część z drugiej strony działki, w warzywniku, gdzie rosła między innymi ciapata sałata. Oprócz walorów ozdobnych nie różniła się ona specjalnie od zielonych kuzynek, ot, taka warzywna ciekawostka.

Read More

Majowy przegląd cz.1

Działka w drugiej połowie maja

Dzisiejszy post publikuję z opóźnieniem – chcąc jak najszybciej obrobić zdjęcia znów nadwyręrzyłam nadgarstki. Dziś pierwszy z „poglądowych” postów złożonych ze zdjęć z kilku dni. Znowu pokazuję widoki z działki z pewnym opóźnieniem, jednak w tej sytuacji jest to nie do uniknięcia. Część roślin już pokazywałam, tak jak szafirki armeńskie czy kwitnące żurawki, większość jednak gości na blogu pierwszy raz. W tym roku zakwitła już większość znalezionych na śmietnikach irysów, okazało się że oprócz żółtych oraz kremowych mam też ciemnofioletowe oraz bordowe, które zakwitły na samym końcu – pokażę je następnym razem. Po raz pierwszy zakwitł również przeniesiony śniadek, natomiast już kolejny rok cieszą swoim widokiem duże kępy złocieni oraz różowych łubinów. W tym roku wyjątkowo obrodziły czereśnie, prawdopodobnie przez brak przymrozków oraz fakt, że w poprzednim sezonie praktycznie nie było owoców. Również porzeczki bardziej się postarały, a orzech włoski po wycięciu zbyt ciasno posadzonych drzew dookoła ma się zdecydowanie lepiej. Na końcu pierwszy z wielu miłków letnich oraz kilka widoków z rabatki przed domkiem, m.in. samosiejka aksamitki.

Read More

W płatkach

Biały kobierzec

Nareszcie czas na aktualne zdjęcia z działki, i to bardzo aktualne, bo zrobione wczoraj. Rabatka przed domkiem wraca w wielkim stylu – mimo że roślinki na niej są małe (większość posadzona właśnie wczoraj) na zdjęciach prezentuje się zjawiskowo. Wszystko to zasługa przekwitającej czereśni którą możecie zobaczyć na ostatnich ujęciach. Drzewo sypie płatkami wszędzie dookoła, również na rabatkę. Ten piękny biały kobierzec niestety nie przetrwa zbyt długo, później trzeba będzie poczekać aż posadzone rośliny się rozrosną. Z tyłu rabaty wylądowały dalie, przed nimi szałwia, żółte aksamitki, begonie i bratki. Na pewno dosieję/dosadzę do nich jeszcze trochę innych jednorocznych, bo miejsce nadal jest, a nie chcę pustych przestrzeni jak w zeszłym roku.

Read More

Połowa lata cz.2

Lato w ogrodzie i na działce

To już 100 post na blogu! Na RFP go przegapiłam, tutaj też zauważyłam trochę z przypadku – bardziej „obchodziłam” urodziny bloga. Ale odnotować to można, owszem i mieć nadzieję na kolejną setkę. Wracając do zdjęć – zdecydowanie przyjemniej patrzy mi się teraz na monitor niż za okno… Wrzesień przywitał nas iście jesienną pogodą, na działce cofamy się więc do połowy lata. Nasturcja kwitła i nadal kwitnie, bratki natomiast powiedziały już chyba ostatnie słowo. Cukinia powoli zwalnia, przez zimne noce nie rośnie już w tak szalonym tempie. Mirabelka jak zawsze niezawodna, chociaż sporo owoców było robaczywych, tych dobrych wydała aż nadto – na zdjęciu jeszcze niedojrzałe. Na końcu największa hosta, a właściwie jej piękny, jasnofioletowy kwiat. Dwie z trzech moich host czeka przeprowadzka, niezbyt fortunnie wybrałam im stanowisko – problem polega na tym, że nowe miejsce muszę dopiero przygotować, więc na przenosiny poczekają do przyszłego roku.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook