Przez płot cz.2

Stado koni i krów widywałam na łące za ogrodem działkowym bardzo często, raz bliżej, raz dalej. Pierwsze zdjęcia zrobiłam właśnie kiedy znajdowało się tuż pod ścianą lasu z drugiej strony. Październikowa pogoda i sceneria była diametralnie różna od tej z dzisiejszych, sierpniowych ujęć. Zwierzęta znajdowały się bardzo blisko, a do tego słońce przebijało zza cienkiej warstwy chmur. Krowy były nieufne, trzymały się z tyłu, natomiast konie zupełnie olały moją obecność. Jedynie źrebaki przyglądały się przez kilka minut, co to za dziwny człowiek z pstrykającym obiektem? Później jednak stwierdziły, że jestem nudna:)

Dzisiejszy post składa się ze zdjęć z dwóch dni, pierwszego słońce bardziej dopisało niż drugiego. Zwierzęta widywałam tak blisko już nie raz, jednak właśnie światło nie było dobre. Szczelnie zaciągnięte chmurami niebo spłaszczało ujęcia, zszarzało kolory, ujmowało światłocienia. Dodatkowo, obecnie zadanie ułatwił teleobiektyw (i nieco więcej wprawy w posługiwaniu się nim), zmniejszając głębię ostrości i wydobywając z tła detale, a ze stada pojedyncze zwierzęta. Ostateczny efekt dały różne filtry – kolorowe, nieco zmieniające tonację oraz hdr podkreślający trójwymiarowość obrazów.

Read More

Ostatni piękny dzień

Zanim przejdziemy do najpiękniejszych widoków jesieni jeszcze jeden post o tym, co się na Truskawkowej działo i dzieje. Załamanie pogody skutecznie wstrzymało wszystkie prace na działce, jednak większość planu została wykonana:) Nie udało się tylko posiać poplonu na małym kawałeczku który był najbardziej zachwaszczony – po oczyszczeniu przekopię go z obornikiem i pozostawię w ostrej skibie. To samo zrobię z miejscem, gdzie była rabatka przed domem. Takie właśnie czynności jeszcze pozostały: trochę wyczyścić, trochę wypielić, zabrać coś z działki na zimę. A na koniec umyć narzędzia, jeszcze raz przyjechać w grudniu by pobielić drzewa i byle do wiosny…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: ostatnią rośliną którą dostałam od sąsiadki jest moja pierwsza dalia. Mam nadzieję, że uda się ją przezimować, podobnie jak kannę. Prawdopodobnie niedługo czeka mnie przeprowadzka, jednak rośliny tę zimę będą musiały przeżyć w nieco za ciepłej piwnicy – oby dały radę. Na pierwszym ujęciu oraz za dalią ostatnie tegoroczne motyle, niestety aż do wiosny trzeba poczekać na kolejne żywe klejnociki… Dalej trzmielina oskrzydlona i jej śliczne owoce: w końcu zidentyfikowałam co rośnie za kompostownikiem. Co prawda na zdjęciach jest inna trzmielina, ale widać, dlaczego warto hodować tę roślinę. Wiosną czeka ją przeprowadzka, w obecnym miejscu jest za ciemno, nigdy nie doczekam się tych ślicznych owoców. A na ostatnich zdjęciach prawdopodobnie mazurek, wyglądał jak wróbel, ale nigdy nie słyszałam by wróbel wydawał takie dźwięki:D

Read More

Niezwykły gość

Jaszczurkę wypatrzyła moja mama – tak doskonale pasowała kolorem do tła, że dopiero z bliska można było ją dostrzec wśród traw i suchych liści. A przecież była całkiem spora! Później zidentyfikowałam ją jako samicę zwinki, jednego z 4 gatunków jaszczurek występujących w Polsce. W zeszłym roku widywałam jedynie malutkie żywródki, nie udało mi się jednak ich sfotografować. Zwinka okazała się bardziej cierpliwa, poczekała, aż poszłam po aparat i dłuższą chwilę pozowała nieruchomo. Ostatnie zdjęcie zrobiłam, kiedy postanowiła się ewakuować, jeszcze na chwilę zatrzymała się w cieniu jednego z małych drzewek, potem zniknęła za kompostownikiem.

Read More

Mieszkańcy działek cz.2

Pora na kolejną podróż w czasie – cofamy się do jesiennych dni i drogi na działkę, kiedy najłatwiej było spotkać kocią rodzinę. Podczas powrotu albo się ukrywały (za dużo ludzi), albo pokazywały tylko z daleka, odpoczywając na pustych działkach. Kotki zachowywały zawsze pewien dystans, rudo-biały z pierwszego zdjęcia był najodważniejszy, ale nie uciekały w popłochu – często odprowadzały kawałek działkowców, idąc dumnie przed grupą ludzi. Mam nadzieję że wiosną zobaczę całą rodzinę w komplecie, chociaż nowi członkowie nie będą już tak dobrą wiadomością…

Read More

Wszystkie kolory lata cz.1

Jeszcze tylko 18 dni… Odliczam z tym większą niecierpliwością, że na forach ogrodniczych widzę już prace w toku, wielu wysiewa od końca stycznia, niektórzy już czyszczą działki i ogrody po zimie oraz wypatrują oznak wiosny. I znajdują! Kwitnące przebiśniegi i ranniki, zieleniejące krokusy, kiełki roślin cebulowych… Ziemia powoli budzi się do życia. A ja na razie mogę patrzeć, przebierać nogami i odliczać dni do pierwszego wyjazdu na działkę…

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook