Niebieskości

Majowe niebieskości

Akurat tak się złożyło, że kwitnie teraz sporo niebieskich kwiatów – sama nie wiedziałam ile ich mam. W poprzednim roku późną wiosną i latem dominował kolor żółty, dwa lata temu lato było pomarańczowe, ciekawe, co będzie za rok? Mówi się, że niebieskie kwiaty to raczej rzadkość w ogrodach, jednak gdyby zrobić przegląd odmian i gatunków, można ich znaleźć całkiem sporo. Oprócz tych pokazanych dzisiaj wiem, że na Truskawkowej rośnie też niebieska ostróżka wieloletnia, pojedynczy bratek oraz zwykłe szafirki które właśnie kończą kwitnienie. Jesienią prawdopodobnie dosadzę niebieskie tulipany, a marzeniem jest niebieska budleja dawida. Niezapominajki i szafirki armeńskie już wcześniej pokazywałam – szafirki wreszcie zaczynają się otwierać – nowością jest floks kanadyjski. Dostałam go od sąsiadki, nie pamiętam kupowania akurat tej rośliny. Kwiaty mają śliczny odcień, pięknie wyglądają na tle zielonych liści hosty. Na końcu posta dwie nie-niebieskości: zielona żurawka już kwitnie, natomiast jej kolorowa koleżanka dopiero rozprostowuje listki. Cieszy mnie jednak przede wszystkim to, że obie rosną, chociaż zielona dwa razy szybciej, ma również więcej kwiatów.

Read More

Majowo

Różowości majowe

Działka zmienia się jak w kalejdoskopie – jeszcze przed chwilą kwitły tulipany, teraz są one tylko wspomnieniem, szybko zastąpionym przez inne wiosenne kwiaty. Pączki nn które pokazywałam w jednym z poprzednich postów to prawdopodobnie jakaś odmiana firletki, nadal jednak nie znam jej konkretnej nazwy. Tak czy inaczej, drobniutkie kwiaty zachwycają wesołym odcieniem różu, pięknie prezentującym się na tle żywej zieleni. Kilka dni temu posadziłam pierwsze cukinie, wydaje mi się, że roślinki już odrobinę urosły. Mam tylko nadzieję że pod przykryciem dobrze zniosą majowe przymrozki… Coraz więcej roślin wyłazi z ziemi: hosty, rozchodnik okazały, rudbekie oraz kolejny nn, roślina znaleziona na nieużywanej działce. Nie miałam jeszcze okazji zobaczyć jej kwiatów, jednak liści jest zdecydowanie więcej niż rok temu:)

Read More

Kolorów coraz więcej cz.2

Tulipany zmienne są

Zdjęć z wtorkowej wizyty część druga. Tak jak obiecywał producent tulipany które kupiłam zmieniają kolor – widać to wyraźnie w porównaniu ze zdjęciami zrobionymi tydzień wcześniej. Niestety, podczas przeprowadzki schowałam fiszki tak dobrze, że kwiaty na razie pozostaną bezimienne. Dalej niebieski bratek którym nie mogę przestać się zachwycać, nawet nieco zmiętoszony po ulewie jest piękny:) Za bratkiem pierwsza kwitnąca w tym roku truskawka, jedna z roślin przeniesionych jesienią – może w końcu doczekam się więcej niż jednego owocka? Kwitnienie zaczęła również przesadzona dąbrówka rozłogowa która dobrze korzysta z wolnej przestrzeni wokół siebie, dookoła rośliny jest już mnóstwo rozłóg którym zawdzięcza swą nazwę. Na końcu dwa nn – pąki które nie wiem do kogo należą i jedna z roślin które dostałam jesienią od sąsiadki. 

Read More

Kolorów coraz więcej cz.1

W pełni wiosny

Tym razem podczas wizyty na działce zrobiłam zdjęcia – co prawda roślin nadal mam niewiele, ale zmieniają się one jak w kalejdoskopie. Uwięziona w płocie aronia zakwitła; niestety, okazało się że roślina którą brałam za jej siewkę jest po prostu odrostem śliwki… Tą prędzej czy później pędzie trzeba usunąć, ponieważ niszczy płot, jeżeli chcę uprawiać aronię w przyszłości muszę kupić sadzonkę. Niezapominajki kwitną na całego, zarówno rośliny przeniesione na rabaty, jak i te nadal rosnące w trawie. Szafirki armeńskie nareszcie widać:) Kwitną one nieco później niż ich bardziej pospolici pobratymcy, są też dłużej ozdobą – nawet pąki wyglądają ciekawie. Dopiero teraz rozkwitł floks szydlasty, jest posadzony nieco za bardzo w cieniu, więc w przyszłości czeka go przeprowadzka.

Read More

Jabłoniowo

Kwitnienie jabłoni

Jak już wielokrotnie pisałam, kwitnące drzewka owocowe są jednym z najpiękniejszych widoków każdej wiosny. A już szczególnie jeżeli mamy do czynienia z drzewami, a nie drzewkami. Wielka stara jabłoń, grusza czy czereśnia obsypana białymi kwiatami to iście bajkowy widok. Dlatego co roku zarówno na działce, jak i poza nią z prawdziwą przyjemnością fotografuję kwitnące drzewa. W tym roku akurat trafiłam na początek kwitnienia jabłoni, ale zdjęcia wyszły bardzo podobne do zeszłorocznych, zrobionych pod koniec kwitnienia. Prawdopodobnie zasługą była podobna pogoda: lekko zachmurzone niebo i słońce przebijające spoza tych delikatnych chmur. Na szczęście udało mi się również zrobić zdjęcia przy słonecznej pogodzie, w apogeum kwitnienia. Pokażę jej później, natomiast dzisiaj przesyłam pachnące kwiatami jabłoni fotograficzne pozdrowienia:)

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook