Wiosenne obserwacje 2018

Nieco spóźnione, ale są – obserwacje ogrodnicze będą nowym cyklem postów publikowanym kwartalnie, dla poszczególnych pór roku, zawierającym krótkie porady nie pasujące treściowo do dłuższych tekstów. Wszystkie są efektem osobistych obserwacji i doświadczeń, a nie syntezą przeczytanej teorii jak w wypadku kalendarium i terminarzy. Część pierwsza nie jest szczególnie długa, ponieważ większość obserwacji którymi chcę się z Wami podzielić zawrę w osobnych tekstach na temat produkcji rozsady i ściółkowania.

  • Jeżeli mamy w ogrodzie dużo mrówek niemal pewne jest pojawienie się mszyc. Zrezygnujmy wtedy z uprawy rośliny które przyciągają szkodnika, np. maków czy złocieni. Mszyce bardzo często pojawiają się też na pędach wybijających z podkładek drzew owocowych, dlatego najlepiej je regularnie usuwać. Drzewem wyjątkowo mocno przyciągającym szkodniki jest ałycza, popularnie zwana mirabelką – rok temu całe drzewo było praktycznie nimi oblepione i dlatego podjęłam decyzję o jego wycięciu.
  • Aby oszczędzić czas i wysiłek nasiona cukinii i ogórka warto przed siewem namoczyć w wodzie przez 24 do 36 godzin, obojętnie czy siejemy je wprost do gruntu, czy na rozsadę. Warto jednak zrobić rozsadę tych roślin, jest to mniej pracochłonne niż późniejsze podlewanie i odchwaszczanie wschodzących siewek.
  • Niektórym szybko rosnącym bylinom o niewielkich wymaganiach (np.rudbekiom) dajemy tylko bardzo niewielkie ilości kompostu lub nawozu – jeśli je przenawozimy, możemy nie doczekać się kwitnienia.
  • Idąc na działkę bardzo długą alejką, zawsze zabieram ze sobą worek i zbieram skoszoną trawę do ściółkowania rabat. W ten szybki sposób zwiększam ilość ściółki, której zawsze jest za mało i mam pewność, że zebrana trawa jest czysta i dobrze podsuszona. A jeśli chcemy zbierać trawę jeszcze szybciej, możemy zaopatrzyć się w małe plastikowe grabki sprzedawane jako narzędzia ogrodowe dla dzieci – są lżejsze niż te dla dorosłych, łatwiej je nosić ze sobą.
  • Do grona roślin jednorocznych które same się wysiewają dołączyły w tym roku ostróżki jednoroczne. W miejscu gdzie rosły rok temu pojawiło się ich całe mnóstwo, podobnie jak nagietków, miłków i ogóreczników. Jeszcze nie sprawdzałam czy małe siewki można przesadzić w inne miejsce, ten test pozostawiam na kolejny sezon.

Majowy przegląd cz.1

Działka w drugiej połowie maja

Dzisiejszy post publikuję z opóźnieniem – chcąc jak najszybciej obrobić zdjęcia znów nadwyręrzyłam nadgarstki. Dziś pierwszy z „poglądowych” postów złożonych ze zdjęć z kilku dni. Znowu pokazuję widoki z działki z pewnym opóźnieniem, jednak w tej sytuacji jest to nie do uniknięcia. Część roślin już pokazywałam, tak jak szafirki armeńskie czy kwitnące żurawki, większość jednak gości na blogu pierwszy raz. W tym roku zakwitła już większość znalezionych na śmietnikach irysów, okazało się że oprócz żółtych oraz kremowych mam też ciemnofioletowe oraz bordowe, które zakwitły na samym końcu – pokażę je następnym razem. Po raz pierwszy zakwitł również przeniesiony śniadek, natomiast już kolejny rok cieszą swoim widokiem duże kępy złocieni oraz różowych łubinów. W tym roku wyjątkowo obrodziły czereśnie, prawdopodobnie przez brak przymrozków oraz fakt, że w poprzednim sezonie praktycznie nie było owoców. Również porzeczki bardziej się postarały, a orzech włoski po wycięciu zbyt ciasno posadzonych drzew dookoła ma się zdecydowanie lepiej. Na końcu pierwszy z wielu miłków letnich oraz kilka widoków z rabatki przed domkiem, m.in. samosiejka aksamitki.

Read More

Pierwsze motyle

Podobnie jak w roku poprzednim, tej wiosny widzę niewiele motyli. Dopiero dzisiaj mogę pokazać dwa pierwsze które udało mi się sfotografować podczas dwóch ostatnich wizyt. Zresztą wszystkie dzisiejsze zdjęcia pochodzą z dwóch wizyt, chwilowo nie mam za wiele do pokazania. W miejscach gdzie ostatniej jesieni wysiałam poplon pojawiły się pojedyncze żółte kwiatki – to gorczyca, niektóre nasionka musiały przezimować i obudzić się dopiero teraz. Irysy były nadal w pąkach, być może pierwsze z nich, jak ten na zdjęciu już kwitną. Malutka sałata z ciekawymi plamiatymi listkami tuż po wypieleniu – źdźbła na zdjęciu to ściółka w międzyrzędziach. Próbowałam ściółkowania już w zeszłym roku, ale nie przyłożyłam się do niego należycie. Pod koniec sezonu opiszę jak mi poszło tym razem, podobnie jak planuję opisać doświadczenia z rozsadą. Dalej hosta miniaturowa, która liście nadal ma malutkie, ale pięknie rozrasta się wszerz oraz „rodzimy” rozchodnik przesadzony z innego miejsca działki. Na koniec wszędobylska rogownica – myślałam, że zniknęła, a tu proszę – oraz pączkujące goździki.

Read More

Zieleń

Majowa zieleń

Ostatnio pisałam, że aby uniknąć ciągłych powtórek muszę wykazać się większą kreatywnością w robieniu zdjęć, przynajmniej do czasu kiedy zakwitnie coś nowego. Tak więc zmieniamy temat – wiosenne listki różnorakie:) Majowa zieleń jest niepowtarzalna, intensywna, świetlista i świeża. W promieniach popołudniowego słońca listki jabłoni czy młodziutkie owoce czereśni wyglądają jeszcze piękniej. Dalej przegląd liści różnych bylin, młody odrost malinotruskawki i rozchodnik który przeszedł przez płot od sąsiada i hula sobie w najlepsze. Na koniec orzech włoski i wierzba iwa – kto widzi na zdjęciu owada? Wypatrzyłam go dopiero podczas obróbki:)

Read More

Kwitnień ciąg dalszy

Kwitnienia i zapowiedzi

Jeszcze trochę kwitnień oraz zapowiedzi kwitnień, zarówno takie, które już pokazywałam, jak i nowe. Na początek – mam nauczkę: po zgubieniu fiszek tulipanów na zdjęciu poniżej kolejna roślinka której nazwy nie zapisałam… Muszę stworzyć folder z podpisanymi zdjęciami wszystkich roślin, jego na pewno już nie zgubię:) Dalej firletka smółka która dostała imię dzięki forum ogrodniczemu. Już uwielbiam tę roślinę, kwiaty ma śliczne i utrzymują się one dość długo. Aksamitki i szałwie na rabatce przed domkiem radzą sobie całkiem nieźle, begonie nieco gorzej, ale na szczęście nic nie padło. Niestety nie mogę poświęcić im tyle czasu ile bym chciała, wszystkie prace są spóźnione… Na końcu zapowiedzi: całkiem sporo ze znaleźnych irysów postanowiło zakwitnąć, nawet niektóre z tych posadzonych jesienią! Na szczęście nie wszystkie są żółte😀 Żarnowce widoczne przez płot też zaczynają swój niesamowity spektakl, znacznie wcześniej niż w zeszłym roku. Na koniec kolejna zapowiedź, czyli pączki na rozchodniku:

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook