Deszczowe lato cz.1

Takiego lata jak tegoroczne nie pamiętam – w moich okolicach zawsze jest sucho, do tego kilka fal upałów powoduje że o tej porze wszystko jest zazwyczaj zbrązowiałe i zmęczone. Tymczasem w lipcu zieleń wyglądała jeszcze na majową, teraz może już nie, jednak imponujący busz pozostał. Upały są, owszem, ale przerywane przez obfite ulewy. Chwasty się cieszą, przynajmniej jednak nie muszę latać z konewką, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:)

Read More

Nowy sposób cz.3

Ostatnia część zdjęć zrobionych tego dnia, gdy zdecydowałam się na pierwszą próbę trybu manualnego. Dzisiejszego posta otwiera motylek który był na tyle miły, by siedzieć dłuższą chwilę na nachyłku i pozować. Dalej nachyłki w różnych konfiguracjach, same i na tle hosty oraz jednoroczna ostróżka, jedna z kilku które wzeszły. Za zdjęciem ostróżki niezwykle popularna firletka – mniejszego owada złapanego w locie zauważyłam dopiero podczas obróbki zdjęć. A na koniec odrobina czerwieni w postaci maków, które niestety możemy oglądać już tylko na zdjęciach.

Read More

Nowy sposób cz.2

Ciąg dalszy zdjęć z tego samego dnia – nareszcie jakieś nowe kwitnienia;) Ogórecznik może nie wyrósł mi tak ogromny, jak widywałam na niektórych zdjęciach, ale pszczoły były i są nadal wdzięczne, roślinki cały czas brzęczą. Dalej kilku nachyłkowych gości złapanych w locie, przyznać muszę, że takiego efektu się nie spodziewałam. Nasturcje ukryte w buszu – w tym roku wysiałam zarówno odmianę niską (pomarańczowe kwiaty), jak i pnącą – to właśnie ona wydała ten niezwykły, cieniowany kwiat. Na kolejnym zdjęciu jeden z pierwszych kwiatuszków miłka letniego. Roślinka raczej niewielka, delikatna, kwiatuszki ma malutkie, ale wyjątkowo śliczne: ciemnoczerwone, lśniące, z czarnym środkiem. Kolejne były nawet ładniejsze niż ten i nieco większe. Na koniec gość złapany na przekwitających już goździkach, niestety nie chciał pokazać jakie ma ładne skrzydełka.

Read More

Szybko mija

Czas w sezonie ogrodniczym mija szybko, wręcz pędzi na oślep i bez opamiętania – jedno kwitnienie goni drugie, jedna praca wypycha kolejną… A do tego jeszcze należy dodać nie zawsze sprzyjającą pogodę, brak czasu, a często chęć, by po prostu cieszyć się tym wszystkim, a nie tylko robić, robić, robić. Każdą wizytę na działce staram się dokumentować, nie tylko moje rośliny, ale i wszystkie ogródki po drodze oraz cały otaczający teren. A jest co fotografować, tyle roślin bucha wręcz kolorami! Razem daje to efekt niezliczonej liczby ogromnych folderów do obróbki, dlatego na dzisiejszych zdjęciach kwitną orliki i konwalie. A i tak gdyby zdrowie bardziej dopisywało, zdjęć byłoby 2-3 razy więcej…

Read More

Mali mieszkańcy cz.2

W tym roku też były, chociaż zdecydowanie w mniejszej ilości, zapewne przez pogodę – małe żywe klejnociki, niestety nie zapisałam ich nazwy po zidentyfikowaniu, więc pozostają bezimienne:/ W czasie kiedy będę obrabiać najnowsze zdjęcia roślin oraz pisać kalendarium czerwcowe, zapraszam do podziwiania kolejnej porcji małych mieszkańców działki.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook