Kropla życia

Jeszcze nie wszystko pod koniec września zmieniało kolory i opadało, jeszcze nie wszystko przekwitło i pochowało się – krople żywych kolorów można znaleźć to tu, to tam. Przez „żywych” mam na myśli nie ogniste barwy jesieni, ale zieleń i radosne kolory kwiatów. Kanna już przekwitła, nadal zdobiła jednak pięknymi, dużymi liśćmi; doceniła je również odpoczywająca osa (?), którą zresztą widziałam nie pierwszy raz. Ostatnie firletki jeszcze kwitły, małe plamki ciemnego różu były widoczne z daleka. Natomiast rudbekie i aksamitki-samosiejki nadal się nie poddają, będą zdobić działkę aż do pierwszych przymrozków.

Read More

Jesienne motyle

Ostatnio staram się pokazywać tylko rośliny z Truskawkowej, nie z działek sąsiadów, tym razem jednak zrobię wyjątek. Motyli taniec na dużej dalii aż prosił się o uwagę. Rusałka pawik jest w tym roku dużo częstszym widokiem niż w poprzednim, podczas gdy innych motyli widuję zdecydowanie mniej. Taniec na dalii oraz kolejne ujęcie motyla odpoczywającego w trawie zrobiłam jednego dnia. Następne jest wcześniejsze, pokazywałam już podobne, jednak dołączam je do kompilacji mimo to. Owad odpoczywał wśród gałązek dzikiej róży podczas wietrznego, chłodnego dnia, nic sobie nie robiąc z aparatu. Kolejne zdjęcia zrobiłam podczas tej samej wizyty co początkowe, na rabatce przed domkiem. Dwa motylki nie chciały być zgodne, przeganiały się nawzajem, aż został tylko jeden. „Pawich oczek” widziałam zdecydowanie więcej, głównie na działkach sąsiadów, niestety zbyt daleko by zrobić zdjęcie.

Read More

Koło dzikiej róży

Dzika róża rosnąca koło studni po całkowitym ścięciu niezbyt ozdobnych badyli odrosła – i nie wygląda lepiej niż przedtem. Nadal tworzy wielki, kolczasty kłąb i ostatecznie pewnie się jej pozbędę, na razie jednak obserwuję z bliska: tego dnia kilka małych pajączków, wcześniej odpoczywającego motyla i koniki polne oraz samą różę. Liście zaatakowane czarną plamistością przebarwiają się zaskakująco pięknie, na razie tylko kilka, małe plamki koloru w masie zieleni. Z ochrony róży skorzystało parę wysokich trawek, ich kłosy z bliska zadziwiają misternym wykonaniem i delikatnością.

Read More

Wrześniowy przegląd cz.2

Przeglądu ciąg dalszy, dzisiaj detale zauważone podczas tej samej wizyty. Na początek sadziec w pełni kwitnienia, dość mocno opóźniony w stosunku do swoich pobratymców z innych ogrodów. Motyle uwielbiają jego kwiaty, mimo to nie udało mi się żadnego na nich sfotografować… Dalej aksamitki-samosiejki, wyrosły w miejscu gdzie jesienią zeszłego roku położyłam wyrwane rośliny. To dowód na ich niesamowitą odporność, nie dały się chwastom, wzeszły i zakwitły. Za zdjęciami dzielnych aksamitek ligustr – długo byłam przekonana że to tylko odrost od rośliny sąsiada, po bliższych oględzinach okazało się, że nie, rośnie w całości na Truskawkowej. Na koniec grzybowe znalezisko ze ścieżki, na pewno pierwsze z wielu oraz (całkiem spory) gość pilnujący wejścia do domku.

Read More

Połowa lata cz.3

Częściowo wspomnienie, częściowo nadal aktualnie – ogóreczników już nie ma, obiecałam sobie jednak, że za rok powrócą. Kolor ich niedużych kwiatów jest cudowny, sama włochata, srebrzysto-zielona roślina również. Astry, aksamitki i rudbekie dalej zdobią i będą zdobić aż do przymrozków. Wśród astrów zaczęły dominować fioletowe i różowe, których tutaj nie widać, jednak białe całkiem jeszcze nie przekwitły. Czekam aż zawiążą nasiona, podobnie jak aksamitki. Na ostatnim zdjęciu odlot, aparat wybitnie nie spodobał się motylkom:D

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook