Jesienne rudbekie

Kolory w przyrodzie zmieniają się coraz szybciej i szybciej, jednak jeden w kwiatowym wydaniu trwa niezmiennie od końca sierpnia – słoneczny żółty rudbekii. Nadal kwitną, chociaż wiele z nich dołączyło do ogólnego trendu, przekwitło i zbrązowiało. Sypią malutkimi, czarnymi nasionkami na potęgę, aby za rok rudbekiowe łany sięgały coraz dalej, ale jednocześnie kwitną nadal i kwitnąć będą, aż do przymrozków. Z ich obecności cieszą się owady, cieszmy się i my – te urocze słoneczka są zupełnie niekłopotliwe, ich jedynym wymaganiem jest duża ilość światła. Odwdzięczą się nam za miejsce w ogrodzie rozświetlając go od późnego lata do końca sezonu, jak długo tylko się da.

Read More

Wrześniowy przegląd cz.2

Przeglądu ciąg dalszy, dzisiaj detale zauważone podczas tej samej wizyty. Na początek sadziec w pełni kwitnienia, dość mocno opóźniony w stosunku do swoich pobratymców z innych ogrodów. Motyle uwielbiają jego kwiaty, mimo to nie udało mi się żadnego na nich sfotografować… Dalej aksamitki-samosiejki, wyrosły w miejscu gdzie jesienią zeszłego roku położyłam wyrwane rośliny. To dowód na ich niesamowitą odporność, nie dały się chwastom, wzeszły i zakwitły. Za zdjęciami dzielnych aksamitek ligustr – długo byłam przekonana że to tylko odrost od rośliny sąsiada, po bliższych oględzinach okazało się, że nie, rośnie w całości na Truskawkowej. Na koniec grzybowe znalezisko ze ścieżki, na pewno pierwsze z wielu oraz (całkiem spory) gość pilnujący wejścia do domku.

Read More

Nowości na rabatach

Ostatnie sierpniowe zdjęcia, w następnych postach przechodzimy do bieżących – jednak się udało:) Dzisiaj przegląd roślin posadzonych niedawno lub znalezionych na działce. Nie sądziłam że odkryję jeszcze jakieś rośliny, a jednak. Na pierwszych zdjęciach sadziec, malutki, bo niechcący koszony, dopiero późną wiosną zauważyłam bordowe pędy. Został przez poprzednich właścicieli działki posadzony dość niefortunnie, na środku rabaty, gdzie może dusić inne rośliny, dlatego w dłuższej perspektywie czeka go przeprowadzka. Dalej kolejne znalezisko, chociaż już nie nowe – dąbrówka rozłogowa, dopiero teraz, po wypieleniu większych chwastów dookoła pokazała, jaka jest ładna. Niby najbardziej pospolita odmiana, jednak te ciemne listki są zachwycające, zwłaszcza w zestawieniu z jasną zielenią. Na następnych zdjęciach jeden z dwóch liliowców oraz… coś, czego kłącza posadziłam wiosną, może kosaciec? Roślina „znaleźna”, nie mam pojęcia jak kwitnie. Na końcu nowe zakupy: krwawnik, przetacznik, zawciąg i dzielżan. Maluchy posadzone w sierpniu już ładnie przyrosły, w chwili obecnej są odrobinę większe niż na tych zdjęciach.

Read More

Egzotyka na działce

Rajski ptak wylądował, czyli: zakwitła kanna. Długo myślałam, że zakup kłącza był złym pomysłem, a przynajmniej spóźnionym. Jednak najpierw pojawiły się liście, później pęd kwiatowy, a na końcu zachwycające, intensywnie czerwone kwiaty. Mam teraz ogromną nadzieję, że uda się roślinę przechować w nieco za ciepłej do tego celu piwnicy… Jeśli tak, to kto wie czy nie dokupię jej koleżanek o innych kolorach kwiatów lub liści.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook