Wiosenne fiolety

Zanim skończę obrabianie tych najbardziej aktualnych zdjęć, jeszcze trochę późnowiosennych widoków. Wracając późnym popołudniem z działki często mam okazję oglądać prawdziwy spektakl słońca i kolorów, kwiaty oświetlone z boku wyglądają jak klejnoty, a nie żywe organizmy. Do dzisiejszego posta wybrałam wiosenne fiolety, chociaż najróżniejszych barw nie brakowało. Wyjątkiem jest ostatnie zdjęcie, zrobione na łące za działkami, w pełnym, południowym słońcu. A więc – zapraszam na spacer:)

Read More

Kilka widoków

Trochę widoków z bardzo szybko zmieniającej się działki – rabata pod domkiem ma się całkiem dobrze, w suche, upalne dni podlewam rośliny, a te odwdzięczają się pięknym kwitnieniem. Żółte aksamitki bardzo mnie urzekły, zostawiłam kilka przekwitniętych kwiatów aby zawiązały nasiona. W kolejnych latach muszę gęściej je siać/sadzić, nie rozrastają się zbyt mocno i powstały luki. Werbena również świetnie się sprawdza, ma coraz więcej kwiatów. Na kolejnym zdjęciu początek kwitnienia niebieskiej lobelii, to kolejna kandydatka na dłuższą znajomość, ten kolor jest niesamowity. Rogownica już przekwitła, ale nie mogę się powstrzymać przed dorzuceniem zdjęcia, te białe kwiatuszki są urocze:) Sałata jest już zdecydowanie większa, część została skonsumowana. Na końcu jeszcze raz goździk (nadal kwitnie, ale deszcz zniszczył kwiaty) oraz początek kwitnienia bratków, mam nadzieję, że się wysieją.

Read More

Szybko mija

Czas w sezonie ogrodniczym mija szybko, wręcz pędzi na oślep i bez opamiętania – jedno kwitnienie goni drugie, jedna praca wypycha kolejną… A do tego jeszcze należy dodać nie zawsze sprzyjającą pogodę, brak czasu, a często chęć, by po prostu cieszyć się tym wszystkim, a nie tylko robić, robić, robić. Każdą wizytę na działce staram się dokumentować, nie tylko moje rośliny, ale i wszystkie ogródki po drodze oraz cały otaczający teren. A jest co fotografować, tyle roślin bucha wręcz kolorami! Razem daje to efekt niezliczonej liczby ogromnych folderów do obróbki, dlatego na dzisiejszych zdjęciach kwitną orliki i konwalie. A i tak gdyby zdrowie bardziej dopisywało, zdjęć byłoby 2-3 razy więcej…

Read More

Panna w bieli

Trochę wspomnień zanim obrobię bardziej aktualne zdjęcia, ale z tego roku, z połowy maja. Niestety znowu nie udało mi się zrobić tylu zdjęć kwitnących drzew owocowych, ile bym chciała… Tym razem przeszkodziła pogoda, ta słoneczna zjawiła się dopiero pod koniec kwitnienia jabłoni. Kwiatom dały się we znaki również przymrozki, najmocniej ucierpiała czereśnia, cudem będzie, jeśli w ogóle pojawią się owoce. Jabłonie miały nieco więcej szczęścia, zwłaszcza ta z dzisiejszych zdjęć, kwitnąca jako ostatnia. Ujęcia nieco inne niż zeszłoroczne, ciągle staram się przyzwyczaić do teleobiektywu – lubię jego małą głębię ostrości, czasem jednak sprawia ona problemy.

Read More

Wszystko kwitnie

Działkowych obrazków ciąg dalszy. Prawie wszystko kwitnie: drzewka owocowe już przekwitły, ale mam zdjęcia, więc wspomnieniowo na blogu jeszcze je zobaczymy. Za to mniejsze rośliny dają czadu i tak aż do październikowych przymrozków, nieprzerwana procesja kolorów, kształtów i zapachów. Margerytki mam dwie, te najzwyklejsze, białe: jedną zastałam już na działce, drugą przyniosłam z wyrzuciska. Na zdjęciu na pierwsza, w otoczeniu coraz większej kępy skalnicy i z kilkoma wielbicielami:) Poniżej kwitnienie aronii która przerosła zewnętrzną siatkę. Zastanawia mnie, skąd ona się tam wzięła?

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook