Majowy przegląd cz.2

Powrót wiosny

Tegoroczny sezon ogrodniczy nie udał mi się za bardzo, a zapowiadał się tak pięknie… Przez długotrwałe pogorszenie, a potem pobyt w szpitalu nie widziałam działki od czerwca, i nie zobaczę jej aż do marca. W związku z tym na blogu mogę pokazać tylko majowe i czerwcowe zdjęcia, których na szczęście zrobiłam całkiem sporo.

Dzisiaj ciąg dalszy majowego przeglądu, ujęcia z ostatnich dni miesiąca. Już od kwietnia było upalnie, wegetacja bardzo przyspieszyła – koniec maja przypominał koniec czerwca, chociaż kwitły jeszcze wiosenne kwiaty. Pojawiły się już pierwsze maki  oraz miłek letni obok kwitnących w najlepsze ( poszukać nazwy niebieskie kwiatki). Nieśmiało zaczął też kwitnienie ligustr, kojarzony raczej z żywopłotem niż z rośliną ozdobną. A szkoda, bo kwiaty ma bardzo urocze, chociaż pachnące dość specyficznie.

Na rabatce przed domkiem, pomiędzy posadzonymi w tym roku bratkami i szałwiami wyrosły aksamitki-samosiejki. Pojawią się pewnie i w kolejnym roku, ich nasionkom nawet przekopanie ziemi jest niestraszne. W wolnych miejscach między kwiatami posadziłam… pory. Dostałam dużą doniczkę całą pełną młodych roślinek, coś trzeba było z nimi zrobić. Część wylądowała więc tutaj, część z drugiej strony działki, w warzywniku, gdzie rosła między innymi ciapata sałata. Oprócz walorów ozdobnych nie różniła się ona specjalnie od zielonych kuzynek, ot, taka warzywna ciekawostka.

Read More

Majowy przegląd cz.1

Działka w drugiej połowie maja

Dzisiejszy post publikuję z opóźnieniem – chcąc jak najszybciej obrobić zdjęcia znów nadwyręrzyłam nadgarstki. Dziś pierwszy z „poglądowych” postów złożonych ze zdjęć z kilku dni. Znowu pokazuję widoki z działki z pewnym opóźnieniem, jednak w tej sytuacji jest to nie do uniknięcia. Część roślin już pokazywałam, tak jak szafirki armeńskie czy kwitnące żurawki, większość jednak gości na blogu pierwszy raz. W tym roku zakwitła już większość znalezionych na śmietnikach irysów, okazało się że oprócz żółtych oraz kremowych mam też ciemnofioletowe oraz bordowe, które zakwitły na samym końcu – pokażę je następnym razem. Po raz pierwszy zakwitł również przeniesiony śniadek, natomiast już kolejny rok cieszą swoim widokiem duże kępy złocieni oraz różowych łubinów. W tym roku wyjątkowo obrodziły czereśnie, prawdopodobnie przez brak przymrozków oraz fakt, że w poprzednim sezonie praktycznie nie było owoców. Również porzeczki bardziej się postarały, a orzech włoski po wycięciu zbyt ciasno posadzonych drzew dookoła ma się zdecydowanie lepiej. Na końcu pierwszy z wielu miłków letnich oraz kilka widoków z rabatki przed domkiem, m.in. samosiejka aksamitki.

Read More

Pierwsze motyle

Podobnie jak w roku poprzednim, tej wiosny widzę niewiele motyli. Dopiero dzisiaj mogę pokazać dwa pierwsze które udało mi się sfotografować podczas dwóch ostatnich wizyt. Zresztą wszystkie dzisiejsze zdjęcia pochodzą z dwóch wizyt, chwilowo nie mam za wiele do pokazania. W miejscach gdzie ostatniej jesieni wysiałam poplon pojawiły się pojedyncze żółte kwiatki – to gorczyca, niektóre nasionka musiały przezimować i obudzić się dopiero teraz. Irysy były nadal w pąkach, być może pierwsze z nich, jak ten na zdjęciu już kwitną. Malutka sałata z ciekawymi plamiatymi listkami tuż po wypieleniu – źdźbła na zdjęciu to ściółka w międzyrzędziach. Próbowałam ściółkowania już w zeszłym roku, ale nie przyłożyłam się do niego należycie. Pod koniec sezonu opiszę jak mi poszło tym razem, podobnie jak planuję opisać doświadczenia z rozsadą. Dalej hosta miniaturowa, która liście nadal ma malutkie, ale pięknie rozrasta się wszerz oraz „rodzimy” rozchodnik przesadzony z innego miejsca działki. Na koniec wszędobylska rogownica – myślałam, że zniknęła, a tu proszę – oraz pączkujące goździki.

Read More

Kwitnień ciąg dalszy

Kwitnienia i zapowiedzi

Jeszcze trochę kwitnień oraz zapowiedzi kwitnień, zarówno takie, które już pokazywałam, jak i nowe. Na początek – mam nauczkę: po zgubieniu fiszek tulipanów na zdjęciu poniżej kolejna roślinka której nazwy nie zapisałam… Muszę stworzyć folder z podpisanymi zdjęciami wszystkich roślin, jego na pewno już nie zgubię:) Dalej firletka smółka która dostała imię dzięki forum ogrodniczemu. Już uwielbiam tę roślinę, kwiaty ma śliczne i utrzymują się one dość długo. Aksamitki i szałwie na rabatce przed domkiem radzą sobie całkiem nieźle, begonie nieco gorzej, ale na szczęście nic nie padło. Niestety nie mogę poświęcić im tyle czasu ile bym chciała, wszystkie prace są spóźnione… Na końcu zapowiedzi: całkiem sporo ze znaleźnych irysów postanowiło zakwitnąć, nawet niektóre z tych posadzonych jesienią! Na szczęście nie wszystkie są żółte😀 Żarnowce widoczne przez płot też zaczynają swój niesamowity spektakl, znacznie wcześniej niż w zeszłym roku. Na koniec kolejna zapowiedź, czyli pączki na rozchodniku:

Read More

Niebieskości

Majowe niebieskości

Akurat tak się złożyło, że kwitnie teraz sporo niebieskich kwiatów – sama nie wiedziałam ile ich mam. W poprzednim roku późną wiosną i latem dominował kolor żółty, dwa lata temu lato było pomarańczowe, ciekawe, co będzie za rok? Mówi się, że niebieskie kwiaty to raczej rzadkość w ogrodach, jednak gdyby zrobić przegląd odmian i gatunków, można ich znaleźć całkiem sporo. Oprócz tych pokazanych dzisiaj wiem, że na Truskawkowej rośnie też niebieska ostróżka wieloletnia, pojedynczy bratek oraz zwykłe szafirki które właśnie kończą kwitnienie. Jesienią prawdopodobnie dosadzę niebieskie tulipany, a marzeniem jest niebieska budleja dawida. Niezapominajki i szafirki armeńskie już wcześniej pokazywałam – szafirki wreszcie zaczynają się otwierać – nowością jest floks kanadyjski. Dostałam go od sąsiadki, nie pamiętam kupowania akurat tej rośliny. Kwiaty mają śliczny odcień, pięknie wyglądają na tle zielonych liści hosty. Na końcu posta dwie nie-niebieskości: zielona żurawka już kwitnie, natomiast jej kolorowa koleżanka dopiero rozprostowuje listki. Cieszy mnie jednak przede wszystkim to, że obie rosną, chociaż zielona dwa razy szybciej, ma również więcej kwiatów.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook