Świat jesiennieje cz.2

Wyglądając wczoraj przez okno miałam wrażenie, że nadejście października było dla drzew sygnałem: „już czas, zmieniamy kolory”. Coraz więcej roślin przybiera nowe barwy, z jednej strony jest piękne, a z drugiej smutne – te cudowne liście lada chwila opadną i znowu będzie szaro… I byle do wiosny. A na razie szaleję z aparatem gdzie się da, również na działce. Studnia też może być ciekawa:) Te czerwone plamki w tle to owoce dzikiej róży:

Read More

Świat jesiennieje cz.1

Jesień coraz śmielej zajmuje miejsce lata – rośliny zmieniają kolor ze zmęczonej, ciemnej zieleni na kalejdoskop żółci, pomarańczy, czerwieni i brązów. Upały skończyły się już na dobre, chociaż po kilku chłodniejszych dniach znów zawitała cieplejsza pogoda. Zimne noce mówią jednak same za siebie, nadchodzi panowanie chłodu, a przyroda powoli szykuję się do zimowego snu.

Read More

Kwitnąco do samego końca cz.1

Jesień nadchodzi wielkimi krokami… A jeszcze kilka dni temu wydawało się, że lato będzie trwać wiecznie. Upał i susza nie ustępowały, wszystko kwitło w najlepsze, wszędzie latało mnóstwo motyli. Aż do wczoraj – temperatura spadła i nareszcie pojawił się tak potrzebny deszcz. Podczas nieobecności na blogu kilkakrotnie byłam na działce, jutro lub pojutrze wybiorę się tam znowu. Choroba nareszcie trochę ustąpiła, pogoda też umożliwia już pracę. W tym roku nie zdecydowałam się na zakup roślin cebulowych, więc w kolejnym sezonie postawię na jednoroczne, a później na dwuletnie. Chcę najpierw dobrze przygotować glebę i zaprojektować rabaty, nim zaproszę na działkę rośliny wieloletnie. Przy decyzji o rezygnacji z glebogryzarki to powolny proces, ale znalazłam niedawno ciekawy sposób, który być może go ułatwi. Trzymajcie kciuki, jeśli się uda, opiszę wszystko na blogu. Na razie będę publikować zdjęcia z kilku ostatnich wizyt, oraz nieśmiało się zaczynający pochód jesieni. Rudbekie są niezmordowane – wystarczyło trochę odchwaścić kępkę, a one wystrzeliły w górę i kwitły, kwitły…

Read More

W ognistych kolorach

Z powodu problemów zdrowotnych przez jakiś czas nie byłam na działce… Rodzina dogląda, ale wszystkie prace jak na razie stoją w miejscu. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku dni uda mi się tam pojechać i trochę popracować oraz zrobić zdjęcia. Na razie publikuję to co mam, a trochę zdjęć w archiwum jeszcze się znajdzie. Aksamitki z nasion pięknie wyrosły, ale następnym razem muszę je trochę rzadziej wysiewać, bo zrobił się niezły busz. Zachwyca różnorodność tych kwiatów, niby tak mało kolorów, a każdy jest unikalny:

Read More

Rozmaitości

Ostatnio zbierając materiały ogrodnicze na własny użytek naszła mnie pewna myśl – dlaczego by nie podzielić się tą wiedzą, skoro już i tak mam ją w formie elektronicznej? Ze statystyk widzę, że ktoś bloga czyta/ogląda, może te informacje okażą się przydatne. Sporo znajduję w sieci, ale artykuły na stronach/blogach często są zbyt ogólne, na forach ogrodniczych czytam całe długie wątki, by wydobyć „perełki”, podobnie w książkach i czasopismach. Sporo wody jeszcze upłynie, nim ten nawał informacyjny jakoś ogarnę, pewnie do tego czasu zdążę niektóre z owych porad wypróbować. Na razie tworzę jak najbardziej kompletne kalendarium prac ogrodniczych, mam nadzieję, że uda mi się pokazać je na blogu jeszcze w tym sezonie. A na razie kwitnące rozmaitości, te co są, i te co były, oraz kilku gości i stałych mieszkańców:)

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook