Panna w bieli

Trochę wspomnień zanim obrobię bardziej aktualne zdjęcia, ale z tego roku, z połowy maja. Niestety znowu nie udało mi się zrobić tylu zdjęć kwitnących drzew owocowych, ile bym chciała… Tym razem przeszkodziła pogoda, ta słoneczna zjawiła się dopiero pod koniec kwitnienia jabłoni. Kwiatom dały się we znaki również przymrozki, najmocniej ucierpiała czereśnia, cudem będzie, jeśli w ogóle pojawią się owoce. Jabłonie miały nieco więcej szczęścia, zwłaszcza ta z dzisiejszych zdjęć, kwitnąca jako ostatnia. Ujęcia nieco inne niż zeszłoroczne, ciągle staram się przyzwyczaić do teleobiektywu – lubię jego małą głębię ostrości, czasem jednak sprawia ona problemy.

Read More

Wszystko kwitnie

Działkowych obrazków ciąg dalszy. Prawie wszystko kwitnie: drzewka owocowe już przekwitły, ale mam zdjęcia, więc wspomnieniowo na blogu jeszcze je zobaczymy. Za to mniejsze rośliny dają czadu i tak aż do październikowych przymrozków, nieprzerwana procesja kolorów, kształtów i zapachów. Margerytki mam dwie, te najzwyklejsze, białe: jedną zastałam już na działce, drugą przyniosłam z wyrzuciska. Na zdjęciu na pierwsza, w otoczeniu coraz większej kępy skalnicy i z kilkoma wielbicielami:) Poniżej kwitnienie aronii która przerosła zewnętrzną siatkę. Zastanawia mnie, skąd ona się tam wzięła?

Read More

Najpiękniejsza pora roku

Zdjęcia trochę opóźnione, bo chwilę zajęła mi obróbka, ale mimo wszystko tegoroczne, wiosenne, majowe. Plany ogrodnicze tej wiosny niestety w większej części pokrzyżowała pogoda oraz zdrowie, dopiero niedawno zaczęłam nadrabiać. Sporo nasion roślin jednorocznych nie wysiałam, ale patrząc na to, jak wschodzą te, które trafiły do ziemi może to i lepiej, zimny, deszczowy kwiecień nie zrobił dobrze siewkom. Co nieco wysieję jeszcze w najbliższych dniach, a resztę nasion przetrzymam do przyszłego roku – nie ma gwarancji, że wykiełkują, ale wolę zaryzykować.

Read More

Maj

Troszkę oszukuję… Zdjęcia są zeszłoroczne, słońca nie ma, a rzepak dopiero zaczyna kwitnąć. Chwilowo brakuje mi postów, nie mam zarówno aktualnych zdjęć, jak i skończonych opracowań ogrodniczych, na pierwsze zabrakło pogody, na drugie czasu. Za to zostało kilka wiosenno-letnich z zeszłego roku, nie chciałam powtarzać tematów, ale i wyrzucać do kosza gotowych postów. Więc trochę żółtości na dzisiaj, a ja wracam do zastanawiania się, czy zrobię takie zdjęcia również w tym roku?

Read More

Czas wysiewów

Witam po przerwie – kto czyta również mojego drugiego bloga ten wie, że dopadła mnie grypa, a potem święta wielkanocne. Nawet gdybym mogła jechać na działkę, pogoda przez ostatnie 2 tygodnie nie dopisywała, było i nadal jest chłodno i deszczowo. Całe szczęście nie było przymrozków, ani opadów śniegu, tylko raz pojawił się zmarznięty deszcz. Dzisiaj mam więc dla Was zdjęcia z przedostatniej wizyty, zrobione zaraz po pierwszych wysiewach warzyw i kwiatów.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook