Wrześniowy przegląd cz.2

Przeglądu ciąg dalszy, dzisiaj detale zauważone podczas tej samej wizyty. Na początek sadziec w pełni kwitnienia, dość mocno opóźniony w stosunku do swoich pobratymców z innych ogrodów. Motyle uwielbiają jego kwiaty, mimo to nie udało mi się żadnego na nich sfotografować… Dalej aksamitki-samosiejki, wyrosły w miejscu gdzie jesienią zeszłego roku położyłam wyrwane rośliny. To dowód na ich niesamowitą odporność, nie dały się chwastom, wzeszły i zakwitły. Za zdjęciami dzielnych aksamitek ligustr – długo byłam przekonana że to tylko odrost od rośliny sąsiada, po bliższych oględzinach okazało się, że nie, rośnie w całości na Truskawkowej. Na koniec grzybowe znalezisko ze ścieżki, na pewno pierwsze z wielu oraz (całkiem spory) gość pilnujący wejścia do domku.

Read More

Wrześniowy przegląd cz.1

Nareszcie wrześniowe zdjęcia! Co prawda nadal z opóźnieniem, ale coraz mniejszym, bardziej i bardziej zbliżamy się do chwili obecnej. Jako że wielkimi krokami zbliża się termin dużych prac na działce i (miejmy nadzieję) nastąpią spore zmiany, postanowiłam zrobić kilka zdjęć poglądowych. Żałuję, że tuż po przejęciu działki zrobiłam ich tak mało, więcej nie popełnię tego błędu. Pierwsze ujęcie robiłam stojąc w alejne, widać kawałek domku, studnię oraz średnie drzewa na środku. Granicę działki wyznacza sosna sąsiadów po lewej. Poniżej domek oraz umiejscowienie mini-rabatki którą nieraz już pokazywałam, dalej środek działki z różnych punktów widzenia. Ostatnie zdjęcia przedstawiają mirabelkę, kawałek starej rabaty po poprzednich właścicielach oraz „warzywnik”. Na koniec tej krótkiej wycieczki można sobie zadać pytanie – po co właściwie ten przegląd? Z dwóch powodów: żeby pokazać w końcu te mniej piękne kawałki Truskawkowej oraz dla późniejszego porównania „przed i po”. W ciągu całego sezonu niewiele się zmieniło, ale nie zawsze tak będzie – czasem najważniejsze jest uwiecznienie tego, co najbardziej oczywiste.

Read More

Mieszkańcy działek cz.2

Pora na kolejną podróż w czasie – cofamy się do jesiennych dni i drogi na działkę, kiedy najłatwiej było spotkać kocią rodzinę. Podczas powrotu albo się ukrywały (za dużo ludzi), albo pokazywały tylko z daleka, odpoczywając na pustych działkach. Kotki zachowywały zawsze pewien dystans, rudo-biały z pierwszego zdjęcia był najodważniejszy, ale nie uciekały w popłochu – często odprowadzały kawałek działkowców, idąc dumnie przed grupą ludzi. Mam nadzieję że wiosną zobaczę całą rodzinę w komplecie, chociaż nowi członkowie nie będą już tak dobrą wiadomością…

Read More

Żywe złoto

Podobnie jak na drugim blogu, tak i tutaj staram się zdjęciami rozświetlić zimę. A tak po cichu – bez możliwości dotarcia na działkę po prostu nie mam zimowych zdjęć. Cofamy się więc w czasie do najpiękniejszego momentu minionej jesieni, w dodatku do jednego z niewielu słonecznych dni. Jest co wspominać, jesień 2016 była wyjątkowo kolorowa, szkoda tylko że zabrakło słońca by móc to w pełni docenić.

Read More

Przez płot cz.1

Czy zwykła łąka może zaskoczyć? Okazuje się, że tak. Mogą wyrosnąć na niej niespotykane rośliny, pogoda spłata figla (wtedy jednak mówimy raczej o zaskakującym niebie), a czasem pojawią się nieoczekiwani goście. Tych najdziwniejszych, spotkanych na trawniku pod oleśnickim zamkiem jeszcze pokażę na drugim blogu, ci zza działkowego płotu może nie tak niecodzienni – ale kiedy podnosisz głowę i napotykasz spojrzenie krowy, to masz prawo być zaskoczonym.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook