Czas grzybów cz.1

Kiedy jeszcze drzewa nie zmieniły na dobre kolorów, zaczął się czas grzybów. Ta jesień jest dla nich wyjątkowo dobra – wilgotna, bez przymrozków, z dość wysoką temperaturą w ciągu dnia. W tym roku widziałam chyba więcej gatunków, niż przez całe dotychczasowe życie. Zwłaszcza w okolicy ogródków działkowych i na samych działkach. Są wszędzie: na drzewach, pod drzewami, na ścieżkach i trawnikach… Zachwycają różnorodnością kształtów i kolorów, często obok siebie widzę po dwa-trzy gatunki. Niektóre urodą mogą rywalizować z kwiatami, choć takie najczęściej są niejadalne. Zaczęło się od malutkich grzybków na ścieżce między działkami, pojawiły się jako pierwsze, a teraz są najliczniejsze. Później dołączyły do nich takie beżowe dziwa:

Read More

Jeden słoneczny dzień

Przez kilka poprzednich lat pogoda w październiku zawsze dopisywała, było słonecznie, ciepło, pamiętam nawet kilka gorących dni. A w tym roku jak na złość ciągle pada, wieje i nie ma słońca. Właśnie wtedy, kiedy chciałabym popracować na działce… Staram się więc korzystać z każdego pogodnego dnia, zrobić, ile tylko można, by na wiosnę mieć chociaż kawałek ziemi pod uprawy. Na razie będę musiała ograniczyć się do roślin jednorocznych, nie ruszaną od wielu lat ziemię trzeba oczyścić i uprawić zanim zacznę sadzić wieloletnie. Muszę zadowolić się tym, co mam, 3 hosty, 2 żurawki, kilka kwitnących bylin i sporo irysów. No i drzewa, niezawodne w kwitnieniu. Teraz obserwuję jak te wszystkie rośliny szykują się do zimy, kiedy robiłam te zdjęcia drzewa jeszcze były zielone lub już straciły liście, ale hosty przybrały fantastyczną jesienną szatę. Ta średniej wielkości jest najpiękniejsza:

Read More

Czas motyli cz.2

Trochę ciąg dalszy poprzednich zdjęć, chociaż te były zrobione kilka dni później. Dopóki pogoda dopisywała, na ogródkach działkowych latały całe chmary motyli oraz najróżniejsze inne owady, głównie pszczoły. Teraz zrobiło się pusto, jedynie pojedyncze muchy wygrzewają się w co bardziej nasłonecznionych miejscach. Przez większą część czasu pada deszcz, wyławiam co pogodniejsze dni i pędzę na działkę, ale to wciąż mało. Jak na złość brakuje słońca, nie sposób kopać w ziemi, ani robić zdjęć – w tej szarówce wspaniałe jesienne barwy są przytłumione. Przedstawiam więc jeszcze trochę motyli z pogodniejszych dni, marcinki na których siedzą niestety nie są moje, ale w przyszłości na pewno takie posadzę, ilość owadów jakie wabią jest imponująca. Na początek rusałka, byłam przekonana, że kratkowiec, ale nie jestem już tak pewna.

Read More

Czas motyli cz.1

Motyle kojarzymy głównie z wiosną i pięknymi kwiatami – tymczasem potrafią pojawiać się w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie. Przez całe lato widywałam pojedyncze okazy, nawet kwiaty nie mogły ich wywabić na dłużej. A tymczasem w ciepłe, ostatnie wrześniowe dni pojawiły się całe chmary, obsiadały marcinki, każde inne kwitnące kwiaty oraz opadłe owoce. Tak właśnie było na Truskawkowej Działce, robaczywe śliwki węgierki stały się niezwykle popularne. Ilościowo przodowała rusałka admirał, piękny duży motyl, niestety dość płochliwy. Najlepszy motyl to zajęty motyl i choć nadal bały się kroków, udało mi się zbliżyć. Pozostawał jeszcze problem zamkniętych skrzydełek, więc duża część zdjęć wyszła tak:

Read More

Świat jesiennieje cz.2

Wyglądając wczoraj przez okno miałam wrażenie, że nadejście października było dla drzew sygnałem: „już czas, zmieniamy kolory”. Coraz więcej roślin przybiera nowe barwy, z jednej strony jest piękne, a z drugiej smutne – te cudowne liście lada chwila opadną i znowu będzie szaro… I byle do wiosny. A na razie szaleję z aparatem gdzie się da, również na działce. Studnia też może być ciekawa:) Te czerwone plamki w tle to owoce dzikiej róży:

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook