Wrześniowy przegląd cz.2

Przeglądu ciąg dalszy, dzisiaj detale zauważone podczas tej samej wizyty. Na początek sadziec w pełni kwitnienia, dość mocno opóźniony w stosunku do swoich pobratymców z innych ogrodów. Motyle uwielbiają jego kwiaty, mimo to nie udało mi się żadnego na nich sfotografować… Dalej aksamitki-samosiejki, wyrosły w miejscu gdzie jesienią zeszłego roku położyłam wyrwane rośliny. To dowód na ich niesamowitą odporność, nie dały się chwastom, wzeszły i zakwitły. Za zdjęciami dzielnych aksamitek ligustr – długo byłam przekonana że to tylko odrost od rośliny sąsiada, po bliższych oględzinach okazało się, że nie, rośnie w całości na Truskawkowej. Na koniec grzybowe znalezisko ze ścieżki, na pewno pierwsze z wielu oraz (całkiem spory) gość pilnujący wejścia do domku.

Read More

Czas grzybów cz.2

Tego samego dnia gdy znalazłam maślaki na działce, spotkała mnie chyba jeszcze większa niespodzianka. Tuż przed bramą ogródków działkowych znajduje się przystanek autobusowy, zwykła ławeczka pod drzewami. Rosną tam brzozy, pojedynczy świerk i kilka sumaków, prawdopodobnie uciekinierów z działek. Po każdej wizycie, czekając na autobus mam zwyczaj rozglądać się dookoła, ot, dla zabicia nudy. Tym razem dostrzegłam coś czerwonego pod ławką, pewnie jakieś śmieci, pomyślałam. Jakież było moje zdumienie, gdy zobaczyłam te śliczne grzyby. Muchomor czerwony lub zwyczajny, niby jest pospolitym gatunkiem w Polsce, ale nie miałam nigdy okazji go zobaczyć. A tu proszę, i to w takiej ilości! Na dodatek tego dnia dopisała ładna pogoda, świeciło słońce, i choć część grzybów była w cieniu, udało mi się zrobić całkiem dobre zdjęcia:

Read More

Czas grzybów cz.1

Kiedy jeszcze drzewa nie zmieniły na dobre kolorów, zaczął się czas grzybów. Ta jesień jest dla nich wyjątkowo dobra – wilgotna, bez przymrozków, z dość wysoką temperaturą w ciągu dnia. W tym roku widziałam chyba więcej gatunków, niż przez całe dotychczasowe życie. Zwłaszcza w okolicy ogródków działkowych i na samych działkach. Są wszędzie: na drzewach, pod drzewami, na ścieżkach i trawnikach… Zachwycają różnorodnością kształtów i kolorów, często obok siebie widzę po dwa-trzy gatunki. Niektóre urodą mogą rywalizować z kwiatami, choć takie najczęściej są niejadalne. Zaczęło się od malutkich grzybków na ścieżce między działkami, pojawiły się jako pierwsze, a teraz są najliczniejsze. Później dołączyły do nich takie beżowe dziwa:

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook