Panna w bieli

Trochę wspomnień zanim obrobię bardziej aktualne zdjęcia, ale z tego roku, z połowy maja. Niestety znowu nie udało mi się zrobić tylu zdjęć kwitnących drzew owocowych, ile bym chciała… Tym razem przeszkodziła pogoda, ta słoneczna zjawiła się dopiero pod koniec kwitnienia jabłoni. Kwiatom dały się we znaki również przymrozki, najmocniej ucierpiała czereśnia, cudem będzie, jeśli w ogóle pojawią się owoce. Jabłonie miały nieco więcej szczęścia, zwłaszcza ta z dzisiejszych zdjęć, kwitnąca jako ostatnia. Ujęcia nieco inne niż zeszłoroczne, ciągle staram się przyzwyczaić do teleobiektywu – lubię jego małą głębię ostrości, czasem jednak sprawia ona problemy.

Read More

Wiosna

Nareszcie przyszła! Wiosna, wiosna w mieście i w ogrodzie, z pąkami, kwiatami, owadami i zielonymi listkami. Nareszcie można ruszyć do pracy, sadzić, siać, kopać, pielić, przycinać i oczyszczać. Piękna, słoneczna pogoda wręcz woła o wyjście na zewnątrz, wilgotna ziemia jest idealna do wszelkich prac, niebieskie niebo zachęca do fotografowania.

Read More

Zaczynamy sezon!

Nareszcie! Pierwszy wyjazd na działkę, o dzień opóźniony, bo pogoda nie dopisała. Za bramą ogrodu przywitał mnie znajomy widok bardzo długiej alejki, nadal w brązach i przytłumionych zieleniach. Wiosna przychodzi bardzo nieśmiało, jednak po dotarciu na działkę wyróżniała się maleńka plamka koloru – pojedynczy krokus.

Read More

Żywe złoto

Podobnie jak na drugim blogu, tak i tutaj staram się zdjęciami rozświetlić zimę. A tak po cichu – bez możliwości dotarcia na działkę po prostu nie mam zimowych zdjęć. Cofamy się więc w czasie do najpiękniejszego momentu minionej jesieni, w dodatku do jednego z niewielu słonecznych dni. Jest co wspominać, jesień 2016 była wyjątkowo kolorowa, szkoda tylko że zabrakło słońca by móc to w pełni docenić.

Read More

Kolorowe drzewa

Większość drzew na działce niestety nie wyglądała zbyt ładnie kiedy przyszła jesień. Od dawna nie przycinane, nękane przez szkodniki, liście miały poobgryzane, częściowo brązowe, częściowo zielono-żółte. Dodatkowo brak słońca utrudniał robienie zdjęć, a przecież najpiękniej jesienne szaty wyglądają podświetlone jego promieniami… Jedynie czereśnia stanęła na wysokości zadania – zdrowsza niż jabłonie i śliwy, przybrała się w mozaikę złota i pomarańczu. Podczas kilku minut kiedy pojawiło się słońce dosłownie płonęła, jakby chcąc wynagrodzić brak kolorów w kolejnych miesiącach:

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook