Wrześniowy przegląd cz.1

Nareszcie wrześniowe zdjęcia! Co prawda nadal z opóźnieniem, ale coraz mniejszym, bardziej i bardziej zbliżamy się do chwili obecnej. Jako że wielkimi krokami zbliża się termin dużych prac na działce i (miejmy nadzieję) nastąpią spore zmiany, postanowiłam zrobić kilka zdjęć poglądowych. Żałuję, że tuż po przejęciu działki zrobiłam ich tak mało, więcej nie popełnię tego błędu. Pierwsze ujęcie robiłam stojąc w alejne, widać kawałek domku, studnię oraz średnie drzewa na środku. Granicę działki wyznacza sosna sąsiadów po lewej. Poniżej domek oraz umiejscowienie mini-rabatki którą nieraz już pokazywałam, dalej środek działki z różnych punktów widzenia. Ostatnie zdjęcia przedstawiają mirabelkę, kawałek starej rabaty po poprzednich właścicielach oraz „warzywnik”. Na koniec tej krótkiej wycieczki można sobie zadać pytanie – po co właściwie ten przegląd? Z dwóch powodów: żeby pokazać w końcu te mniej piękne kawałki Truskawkowej oraz dla późniejszego porównania „przed i po”. W ciągu całego sezonu niewiele się zmieniło, ale nie zawsze tak będzie – czasem najważniejsze jest uwiecznienie tego, co najbardziej oczywiste.

Read More

Wiosna

Nareszcie przyszła! Wiosna, wiosna w mieście i w ogrodzie, z pąkami, kwiatami, owadami i zielonymi listkami. Nareszcie można ruszyć do pracy, sadzić, siać, kopać, pielić, przycinać i oczyszczać. Piękna, słoneczna pogoda wręcz woła o wyjście na zewnątrz, wilgotna ziemia jest idealna do wszelkich prac, niebieskie niebo zachęca do fotografowania.

Read More

Zaczynamy sezon!

Nareszcie! Pierwszy wyjazd na działkę, o dzień opóźniony, bo pogoda nie dopisała. Za bramą ogrodu przywitał mnie znajomy widok bardzo długiej alejki, nadal w brązach i przytłumionych zieleniach. Wiosna przychodzi bardzo nieśmiało, jednak po dotarciu na działkę wyróżniała się maleńka plamka koloru – pojedynczy krokus.

Read More

Żywe złoto

Podobnie jak na drugim blogu, tak i tutaj staram się zdjęciami rozświetlić zimę. A tak po cichu – bez możliwości dotarcia na działkę po prostu nie mam zimowych zdjęć. Cofamy się więc w czasie do najpiękniejszego momentu minionej jesieni, w dodatku do jednego z niewielu słonecznych dni. Jest co wspominać, jesień 2016 była wyjątkowo kolorowa, szkoda tylko że zabrakło słońca by móc to w pełni docenić.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook