Chwastów ciąg dalszy

Tak jak pisałam tydzień temu, dzisiaj wracam na chwilę na blogi. Podczas ostatniej przerwy faktycznie nastąpiła poprawa stanu moich stawów, jednak niestety nie na tyle, bym mogła wrócić do regularnego pisania. Po uzgodnieniu z rodziną zdecydowałam, że w najbliższych tygodniach będę aktualizować blogi przynajmniej raz na tydzień z ich pomocą. Na razie mam przygotowane 2-3 posty na każdym blogu, więc będą one miały formę tak jak poprzednie. Później postaram się tworzyć dłuższe posty by wynagrodzić rzadsze publikowanie. W przyszłości nie będę już wracać do publikowania co drugi dzień, zmieni się też forma postów. Raz w tygodniu pojawią się posty przypominające te stare, ale z większą ilością zdjęć. Obok nich, również raz w tygodniu opublikuję różnego rodzaju artykuły, zarówno na temat „wiedzy technicznej” jak i moich własnych obserwacji lub ciekawostek. Postaram się by nie były one tak suche jak dotychczasowe posty o ogrodnictwie. Podsumowując: na blogach pojawi się więcej wiedzy, ładne obrazki będą jej ilustracją, a same zdjęcia będą stanowić osobną paczuszkę o bardziej skondensowanej formie.

Dzikie piękności

W tym sezonie roślin sąsiadów staram się nie pokazywać na blogu – możecie zobaczyć takie ujęcia na Facebooku – i muszę przyznać że trochę utrudnia mi to życie. Po prostu bardzo szybko kończą mi się tematy, w tej chwili pokazałam już prawie wszystko co rośnie/kwitnie na Truskawkowej. Trzeba więc być kreatywnym, co zobaczycie w jednym z kolejnych postów. Natomiast nie mam zamiaru rezygnować z pokazywania „dzikich piękności” czyli zwyczajnie chwastów. No powiedzcie, czy ten glistnik jaskółcze ziele w promieniach popołudniowego słońca nie jest piękny? Albo lśniące, jeszcze niedojrzałe nasiona traw i schowany w nich mniszek? Może takie rośliny są zmorą ogrodnika, jednak nawet walcząc z nimi na co dzień potrafię docenić ich urodę:

Read More

Uwaga!

Przez przedłużające się problemy ze stawami muszę zrobić przerwę w pisaniu i publikowaniu na blogach – ból w łokciach i nadgarstkach jest spowodowany właśnie pracą przy komputerze. Przez najbliższy tydzień będę się kurować, dając jednocześnie odpocząć stawom, mam nadzieję że skutecznie. Niestety oznacza to przerwę we wszelkiej aktywności w internecie. Na razie planuję przerwę tygodniową (do poniedziałku 21.05), napiszę wtedy czy wznawiam już aktualizacje, czy jeszcze nie. Na komentarze odpiszę już po powrocie. Ale nie martwcie się – wrócę na pewno, w czasie nieobecności planuję też nadal robić zdjęcia. A więc – do zobaczenia.

Kwitnień ciąg dalszy

Kwitnienia i zapowiedzi

Jeszcze trochę kwitnień oraz zapowiedzi kwitnień, zarówno takie, które już pokazywałam, jak i nowe. Na początek – mam nauczkę: po zgubieniu fiszek tulipanów na zdjęciu poniżej kolejna roślinka której nazwy nie zapisałam… Muszę stworzyć folder z podpisanymi zdjęciami wszystkich roślin, jego na pewno już nie zgubię:) Dalej firletka smółka która dostała imię dzięki forum ogrodniczemu. Już uwielbiam tę roślinę, kwiaty ma śliczne i utrzymują się one dość długo. Aksamitki i szałwie na rabatce przed domkiem radzą sobie całkiem nieźle, begonie nieco gorzej, ale na szczęście nic nie padło. Niestety nie mogę poświęcić im tyle czasu ile bym chciała, wszystkie prace są spóźnione… Na końcu zapowiedzi: całkiem sporo ze znaleźnych irysów postanowiło zakwitnąć, nawet niektóre z tych posadzonych jesienią! Na szczęście nie wszystkie są żółte😀 Żarnowce widoczne przez płot też zaczynają swój niesamowity spektakl, znacznie wcześniej niż w zeszłym roku. Na koniec kolejna zapowiedź, czyli pączki na rozchodniku:

Read More

Niebieskości

Majowe niebieskości

Akurat tak się złożyło, że kwitnie teraz sporo niebieskich kwiatów – sama nie wiedziałam ile ich mam. W poprzednim roku późną wiosną i latem dominował kolor żółty, dwa lata temu lato było pomarańczowe, ciekawe, co będzie za rok? Mówi się, że niebieskie kwiaty to raczej rzadkość w ogrodach, jednak gdyby zrobić przegląd odmian i gatunków, można ich znaleźć całkiem sporo. Oprócz tych pokazanych dzisiaj wiem, że na Truskawkowej rośnie też niebieska ostróżka wieloletnia, pojedynczy bratek oraz zwykłe szafirki które właśnie kończą kwitnienie. Jesienią prawdopodobnie dosadzę niebieskie tulipany, a marzeniem jest niebieska budleja dawida. Niezapominajki i szafirki armeńskie już wcześniej pokazywałam – szafirki wreszcie zaczynają się otwierać – nowością jest floks kanadyjski. Dostałam go od sąsiadki, nie pamiętam kupowania akurat tej rośliny. Kwiaty mają śliczny odcień, pięknie wyglądają na tle zielonych liści hosty. Na końcu posta dwie nie-niebieskości: zielona żurawka już kwitnie, natomiast jej kolorowa koleżanka dopiero rozprostowuje listki. Cieszy mnie jednak przede wszystkim to, że obie rosną, chociaż zielona dwa razy szybciej, ma również więcej kwiatów.

Read More

Majowo

Różowości majowe

Działka zmienia się jak w kalejdoskopie – jeszcze przed chwilą kwitły tulipany, teraz są one tylko wspomnieniem, szybko zastąpionym przez inne wiosenne kwiaty. Pączki nn które pokazywałam w jednym z poprzednich postów to prawdopodobnie jakaś odmiana firletki, nadal jednak nie znam jej konkretnej nazwy. Tak czy inaczej, drobniutkie kwiaty zachwycają wesołym odcieniem różu, pięknie prezentującym się na tle żywej zieleni. Kilka dni temu posadziłam pierwsze cukinie, wydaje mi się, że roślinki już odrobinę urosły. Mam tylko nadzieję że pod przykryciem dobrze zniosą majowe przymrozki… Coraz więcej roślin wyłazi z ziemi: hosty, rozchodnik okazały, rudbekie oraz kolejny nn, roślina znaleziona na nieużywanej działce. Nie miałam jeszcze okazji zobaczyć jej kwiatów, jednak liści jest zdecydowanie więcej niż rok temu:)

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook