Po zmianach

Zmiany, zmiany… Nie do końca tak dobre, jakbym tego sobie życzyła, ale nastąpiły. Po nich przyszły kolejne decyzje, prace i wyznaczenie kursu na kolejny rok. Oprócz wycinki drzew, która zaczęła się wcześniej, mniej więcej 1/3 działki została oczyszczona glebogryzarką spalinową – niestety, mało dokładnie. Zdawałam sobie sprawę, że po użyciu maszyny trzeba będzie ręcznie pozbyć się chwastów, ale niektóre miejsca zostały zupełnie ominięte… W planach było oczyszczenie w ten sposób 2/3 może nawet 3/4 działki, ale dalsza tak „porządna” robota mijała się z celem. W końcu ugięłam się, na wiosnę to co odrośnie oraz dalszą część perzowiska potraktujemy chemią… Późniejsze pielenie rabat nie stanowi problemu, ziemia jest miękka i łatwo pozbyć się młodych chwastów, ale stare kłącza są zbyt nieustępliwe. Warzywnik założymy w kolejnym rok w miejscu, gdzie ziemia była oczyszczona mechanicznie, teraz został tam wysiany poplon (gorczyca), co dodatkowo pomoże w pozbyciu się resztek chwastów.  Na dzisiejszych zdjęciach część działki dzień po przejechaniu glebogryzarką, jeszcze przed grabieniem i wysianiem poplonu. Trochę odwróciłam kolejność, na pierwszych dwóch ujęciach są już zasadzone rośliny które musiałam przenieść na czas trwania prac. Dalej spora już siewka aronii, długo brałam ją za odrost śliwki, nie przyjrzałam się dobrze listkom. Stara aronia przerosła przez oczka płotu, niestety nie da się jej już z niego wydobyć. Młoda zostanie tu gdzie jest, mam nadzieję że przy odrobinie opieki będzie ładnie owocować.
3
4
5
6
8
9
10
11
12
13
14

Instagram SpisBlog
Facebook