Trochę brązów

Jesienne brązy

Dzisiaj jeszcze trochę wczesnojesiennych widoków, zanim uporam się z obróbką najnowszych zdjęć. Były kolory, były suszki i trawy, pora więc na barwę chyba najbardziej kojarzącą się z jesienią – brązowy. Brązowe są zaschnięte kwiaty i nasiona, orzechy, grzyby, ziemia, nagie gałązki drzew oraz wszystkie opadłe liście po dłuższej chwili, zanim rozpadną się w pył. W tym roku specjalnie zostawiłam kwiaty jeżówek by pozyskać nasiona i w następnych latach doczekać się ładnej kępy zamiast pojedynczej rośliny. Tuż przed dojrzeniem przybrały ładny, rudawy odcień. Natomiast aksamitki wąskolistne wydały tyle nasion, że można z nich ugotować zupę:) Za to orzechów znowu mało, czy też raczej: dobrych orzechów. Winna jest antraktoza na którą cierpi drzewo, a powalczyć z nią na całego będzie można dopiero, gdy uprzątnięty zostanie kąt w którym rośnie. Leczenie polega na zapobieganiu, czyli dokładnym wygrabieniu liści jesienią i zebraniu zakażonych orzechów, a następnie ich spaleniu. W chwili obecnej niestety nie jest to możliwe… Na koniec grzyby gromadnie rosnące na działce, za kompostownikiem oraz koło domku. Te ostatnie osiągają czasem pokaźne rozmiary, szkoda tylko że nie mają atrakcyjniejszego koloru:/

Read More

Czas traw cz.1

Królestwo traw

Zanim obrobię bieżące zdjęcia na chwilę powrócimy do sierpnia tego roku – chociaż te widoki nadal są aktualne, na pustych działkach ciągle królują wysokie trawy. Jedyne co się zmieniło to ich towarzystwo, zniknęły widoczne gdzieniegdzie plamki zieleni, zastąpione żółcią i ciemnym brązem. I o ile nikt nie zabierze się za koszenie, trawy będą trwać nadal, aż zniszczą je listopadowe deszcze lub grudniowe śniegi.

Read More

Suszki

Czas nasion

Czas suszków następuje kilkakrotnie – wczesną wiosną, kiedy spod śniegu wyłaniają się zeszłoroczne pozostałości, a brak jeszcze świeżej zieleni (chociaż są to suszki mokre), latem, najpierw w porze największych upałów, później pod koniec sierpnia i we wrześniu, zanim drzewa zaczną zmieniać kolor oraz tuż przed zimą, nim spadnie śnieg. Za każdym razem wyglądają inaczej, jednak najpiękniej prezentują się podczas babiego lata, w oprawie słońca i kwitnących nawłoci. Dzisiejsze zdjęcia pochodzą właśnie z tego okresu – dwa ostatnie zrobiłam we wrześniu, pozostałe pod koniec sierpnia. Oprócz przeróżnych nasion i nasienników uwieczniłam też Truskawkową z zewnątrz – dwa najwyższe drzewa na zdjęciu to orzech i czereśnia, widać nawet zarys domku wśród liści.

Read More

Kropla życia

Ostatnie kolory

Jeszcze nie wszystko pod koniec września zmieniało kolory i opadało, jeszcze nie wszystko przekwitło i pochowało się – krople żywych kolorów można znaleźć to tu, to tam. Przez „żywych” mam na myśli nie ogniste barwy jesieni, ale zieleń i radosne kolory kwiatów. Kanna już przekwitła, nadal zdobiła jednak pięknymi, dużymi liśćmi; doceniła je również odpoczywająca osa (?), którą zresztą widziałam nie pierwszy raz. Ostatnie firletki jeszcze kwitły, małe plamki ciemnego różu były widoczne z daleka. Natomiast rudbekie i aksamitki-samosiejki nadal się nie poddają, będą zdobić działkę aż do pierwszych przymrozków.

Read More
Instagram SpisBlog
Facebook