Kropla życia

Jeszcze nie wszystko pod koniec września zmieniało kolory i opadało, jeszcze nie wszystko przekwitło i pochowało się – krople żywych kolorów można znaleźć to tu, to tam. Przez „żywych” mam na myśli nie ogniste barwy jesieni, ale zieleń i radosne kolory kwiatów. Kanna już przekwitła, nadal zdobiła jednak pięknymi, dużymi liśćmi; doceniła je również odpoczywająca osa (?), którą zresztą widziałam nie pierwszy raz. Ostatnie firletki jeszcze kwitły, małe plamki ciemnego różu były widoczne z daleka. Natomiast rudbekie i aksamitki-samosiejki nadal się nie poddają, będą zdobić działkę aż do pierwszych przymrozków.
2
3
4
5
6
7
8

Instagram SpisBlog
Facebook