Nareszcie wrześniowe zdjęcia! Co prawda nadal z opóźnieniem, ale coraz mniejszym, bardziej i bardziej zbliżamy się do chwili obecnej. Jako że wielkimi krokami zbliża się termin dużych prac na działce i (miejmy nadzieję) nastąpią spore zmiany, postanowiłam zrobić kilka zdjęć poglądowych. Żałuję, że tuż po przejęciu działki zrobiłam ich tak mało, więcej nie popełnię tego błędu. Pierwsze ujęcie robiłam stojąc w alejne, widać kawałek domku, studnię oraz średnie drzewa na środku. Granicę działki wyznacza sosna sąsiadów po lewej. Poniżej domek oraz umiejscowienie mini-rabatki którą nieraz już pokazywałam, dalej środek działki z różnych punktów widzenia. Ostatnie zdjęcia przedstawiają mirabelkę, kawałek starej rabaty po poprzednich właścicielach oraz „warzywnik”. Na koniec tej krótkiej wycieczki można sobie zadać pytanie – po co właściwie ten przegląd? Z dwóch powodów: żeby pokazać w końcu te mniej piękne kawałki Truskawkowej oraz dla późniejszego porównania „przed i po”. W ciągu całego sezonu niewiele się zmieniło, ale nie zawsze tak będzie – czasem najważniejsze jest uwiecznienie tego, co najbardziej oczywiste.