Nowy sposób cz.1

Tytuł dzisiejszego posta nie odnosi się bynajmniej do jakichś szczególnych zmian na działce (chociaż one zachodzą cały czas), ale do zmiany sposobu fotografowania. Mówiąc krótko: miałam serdecznie dość bardzo opornego autofokusa w teleobiektywie, zwłaszcza po dwóch szczególnie nieudanych sesjach w wietrzne dni, kiedy odpadło mi 2/3 zdjęć. Aparat uparcie dobierał w trybie wyboru przysłony za długi czas naświetlania, nawet kiedy zdjęcia wychodziły zbyt jasne i w rezultacie wszystko było rozmazane. Postanowiłam więc spróbować trybu manualnego, chociaż trochę bałam się o ostrość ujęć – zupełnie niepotrzebnie.
2

Efekty pierwszej próby widzicie właśnie w tym poście. Nie zawsze udało mi się trafić idealnie „w punkt” z ostrością, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Teleobiektyw w trybie manualnym sprawdza się świetnie, pozostaje tylko nauczyć się dobierać ustawienia do różnych warunków oświetleniowych, ale to kwesta praktyki. Nareszcie zamiast frustracji mam świetną zabawę:)
3

Bohaterem dzisiejszych zdjęć został groszek szerokolistny, który mimo że panoszy się jak chwast, kwitnie przepięknie. Na zdjęciu poniżej widać jeden z kilku jaśniejszych kwiatów – groszek może kwitnąć na biało, nie tylko na różowo, ale znalazłam jedynie takie pastelowe wersje, co ciekawe i ciemne, i jasne kwiaty wyrosły na tej samej roślinie.
4 5

Aksamitki coraz bardziej się rozkręcały, ale to jeszcze nie jest pełnia kwitnienia, dopiero niedawno pokazały na co je stać. Cofam to co powiedziałam wcześniej, z nieładnych, pajęczych roślinek zrobiły się śliczne krzaczki całe obsypane kwiatami. Dalej kilka widoków z warzywnika – kwiaty i już wyrośnięta cukinia oraz sałata, która teraz jest tylko wspomnieniem.
6
7
8 9

Instagram SpisBlog
Facebook