Deszczowe lato cz.3

Deszczowe lato rozświetla na działce więcej kolorów niż poprzednie, mimo że nadal jest ich bardzo mało w porównaniu do innych ogrodów. Malutkie miłki letnie zdecydowanie zostaną na dłużej, już zebrałam ich nasionka. Są niepozorne, ale w połączeniu z innymi średniej wielkości roślinami, te czerwone buźki zaprezentują cały swój urok. Za to rudbekie przeoczyć trudno – skorzystały na usunięciu wysokich chwastów i panoszą się coraz bardziej. Podobnie wszędobylska okazała się firletka, chociaż ona woli wilgotniejsze miejsca. Na ostatnim zdjęciu firletkowe poletko na nieobronionej jeszcze części działki, rosną tam do spółki z truskawkami, bluszczykiem kurdybankiem i konwaliami.
2 3 4 5 6 7 8

  • Śliczny ten miłek, ja nigdy go nie spotkałam. Czy on trafił do Ciebie sam czy go posiałaś?
    Bo ja w temacie chwastów jestem dość zaangażowana. Czy wiesz, że ten dwa gatunki miłka (letni i szkarłatny) są w Polsce zagrożone wyginięciem? I wiesz co? Wydaje mi się, że to jest właśnie ten bardziej zagrożony gatunek – miłek szkarłatny.
    Zdecydowanie powinnaś go hodować 🙂

    • Nasionka dostałam jako „miłek letni”, wysiałam i zebrałam kolejne, na następny rok. Wiedziałam że to gatunek zagrożony, ale nie wiedziałam, że istnieją dwa podobne gatunki – patrzę teraz na zdjęcia jednego i drugiego, i żaden nie zgadza się w 100%. Chociaż pomiędzy pojedynczymi kwiatami są pewne różnice, jednak mimo wszystko obstawiałabym miłek letni. Hodować go będę, to śliczna, delikatnie wyglądająca, ale bardzo wytrzymała roślina. W przyszłości muszę sprowadzić mu innych „chwastowych” kumpli, mam ambicję zdobycia nasion kąkola polnego którego nigdy nie widziałam na żywo…

Instagram SpisBlog
Facebook