Wracamy do deszczowego lata – w tym roku oprócz ogórków (które również przetrwały dłużej niż rok temu), mam 4 krzaczki cukinii, produkujące się, że aż miło. Na zdjęciu poniżej plon już gotowy do zbioru oraz jeszcze rosnący, natomiast wyżej wszędobylska rudbekia postanowiła zadomowić się w cukinii:) Dalej największy z ogórków – w przyszłym roku koniecznie muszę poprowadzić je na podporach, do góry oraz wyłożyć warzywnik agrowłókniną, zaoszczędzi to pracy przy pieleniu.