Ostatnia część zdjęć zrobionych tego dnia, gdy zdecydowałam się na pierwszą próbę trybu manualnego. Dzisiejszego posta otwiera motylek który był na tyle miły, by siedzieć dłuższą chwilę na nachyłku i pozować. Dalej nachyłki w różnych konfiguracjach, same i na tle hosty oraz jednoroczna ostróżka, jedna z kilku które wzeszły. Za zdjęciem ostróżki niezwykle popularna firletka – mniejszego owada złapanego w locie zauważyłam dopiero podczas obróbki zdjęć. A na koniec odrobina czerwieni w postaci maków, które niestety możemy oglądać już tylko na zdjęciach.