Szybko mija

Czas w sezonie ogrodniczym szybko mija, wręcz pędzi na oślep i bez opamiętania – jedno kwitnienie goni drugie, jedna praca wypycha kolejną… A do tego jeszcze należy dodać nie zawsze sprzyjającą pogodę, brak czasu, a często chęć, by po prostu cieszyć się tym wszystkim, a nie tylko robić, robić, robić. Każdą wizytę na działce staram się dokumentować, nie tylko moje rośliny, ale i wszystkie ogródki po drodze oraz cały otaczający teren. A jest co fotografować, tyle roślin bucha wręcz kolorami! Razem daje to efekt niezliczonej liczby ogromnych folderów do obróbki, dlatego na dzisiejszych zdjęciach kwitną orliki i konwalie. A i tak gdyby zdrowie bardziej dopisywało, zdjęć byłoby 2-3 razy więcej…orliki

Zarówno „tubylcze” orliki (a raczej orlik), jak i konwalie mają się dobrze, chociaż te drugie nie zostały jeszcze odchwaszczone i kwitną mizernie. A do tego rosną na słońcu, w najbardziej nieodpowiednim miejscu jakie mogły sobie wybrać. Orlik rozrósł się i zakwitł bardziej obficie; na zdjęciach tego nie widać, ale ma do towarzystwa szafirki – w zeszłym roku po prostu powtykałam tam cebulki, podlałam i zapomniałam o nich. A tu niespodzianka, jednak przeżyły i zakwitły!konwalie

Rogownica korzysta z okazji i w wielu miejscach zajmuje nowe, wypielone tereny. Na razie mi to nie przeszkadza, to dobra „zatkajdziura” i środek na inwazję chwastów. U niektórych sąsiadów stworzyła całe łany, a jak pięknie wyglądała podczas kwitnienia! Świetna roślina zadarniająca, radzi sobie dobrze nawet w półcieniu, ale naprawdę ładnie kwitnie na słońcu – kępa rosnąca pod mirabelką nieźle wygląda, jednak burzy kwiatów w jej wykonaniu nie było.białe kwiaty

Dąbrówka rozłogowa – w zeszłym roku ją przeoczyłam, o co nie było trudno, niziutka roślinka po prostu schowała się w trawie. Jest równie ekspansywna jak rogownica, ma bardzo ozdobne, ciemne listki i nieduże, niebieskie kwiaty. Po odchwaszczeniu i nawiezieniu niewielka kępka odwdzięczyła się kwitnieniem i zaczęła się rozrastać.dąbrówka ogrodowa

Werbena – z wysianych nasion prawie nic mi nie wyrosło, kupiłam więc kilka roślin na targu, m.in. goździki, aksamitki, astry, lobelię i właśnie werbenę. Bardzo wdzięczna roślinka, mam 3 kolory, fioletową, różową i czerwoną. Ładnie kwitnie i dobrze sobie radzi, mimo że została posadzona na kawałku ziemi oczyszczonym dopiero w tym roku, a co za tym idzie, dużo szybciej wysychającym niż te przekopane jesienią.kwiaty wiosennekwiaty werbeny

Kolejni działkowi goście. Nawet nie wiem, czy na pierwszym zdjęciu jest motyl, czy ćma dzienna. Kamuflaż ma doskonały, zauważyłam go jedynie dzięki temu, że się poruszał. Motylek z drugiego zdjęcia wygrzewał się koło lub na cukinii, widać miejscówka była bardzo dobra, bo przeganiał wszystkie inne motyle, nawet dwukrotnie od niego większą rusałkę admirała.motyleowad

Wykopałam coś paskudnego… W zeszłym roku też widziałam kilka takich, ale na szczęście niewiele, nie jest to zbyt przyjemne znalezisko…insekt

Na zdjęciu poniżej ścieżka w warzywniku, zamieniona w ptasie kąpielisko, nawet udało mi się przyłapać jednego wróbla w trakcie kąpieli:)ptasie kąpieliska

Instagram SpisBlog
Facebook