Zielone różności

W pełni lata na działce niewiele się działo – kwitły nagietki i aksamitki, którymi regularnie zamęczałam czytających bloga, owoce na drzewach dojrzewały, chwasty za bardzo nie chciały rosnąć przez brak wody i iście afrykańskie temperatury… Z braku innych tematów, zabrałam się za uwiecznianie wszelkich zieloności. Na pierwszym zdjęciu jeden z bardzo wielu ogórkowych gości, niestety, większość z nich ukrywała się skrzętnie pod wielkimi liśćmi. Ten postanowił zapozować – pozwolił na jedno zdjęcie, a potem zwiał w poszukiwaniu cienia.

łubiny

Kilka z roślin które znalazłam na działce: na zdjęciu powyżej samosiejki łubinu, który mają tu praktycznie wszyscy. Na dwóch kolejnych zdjęciach niezidentyfikowane rośliny, prawdopodobnie przegapiłam ich kwitnienie. Mam nadzieję że w tym roku ustalę ich nazwy. (edit: to jeżówka i złocień)

echinacea
liście złocienia

Wszędobylska rogownica, trudno stwierdzić, czy przywędrowała od sąsiada, czy została specjalnie posadzona. Roślinka korzysta z faktu, że jest niższa niż trawa i nie cierpi podczas koszenia, ma dobrą okazję by się rozrosnąć. Na ostatnim zdjęciu pióropusznik strusi, chyba najpopularniejsza paproć w polskich ogrodach. Koniecznie muszę przenieść ją do cienia, nie mam pojęcia jak dotąd radziła sobie w pełnym słońcu…

liście rogownicy
paproć w ogrodzie
Instagram SpisBlog
Facebook