Czerwcowe wspomnienia

Czy odliczacie już czas do wiosny? Ja liczę dni do 15 marca – pierwszego dnia, kiedy autobus znów zacznie dojeżdżać do samego ogrodu działkowego. Jeszcze 61 dni na planowanie, kupowanie, czytanie oraz… ćwiczenia, by nabrać kondycji fizycznej. Okazało się, że działka jest najlepszym motywatorem do regularnej gimnastyki. Chociaż pierwsze 2 tygodnie były ciężkie i z przerwami, to teraz nie wyobrażam sobie dnia bez ćwiczeń. Tylko tęskno za ruchem na świeżym powietrzu, za ciepłem i kolorami…
 2
Kolejny raz przywołuję wiosnę zdjęciami, dzisiaj wspomnienia czerwca i tych nielicznych kwitnień, które rozjaśniały działkę. Normalnie jest to jeden z najbardziej kolorowych miesięcy, jednak roślin jeszcze bardzo mało – mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej dzięki kwiatom jednorocznym, chociaż wczesną wiosną czeka mnie ciężka praca, by oczyścić tyle ziemi pod wysiewy, ile się da.
3
Trochę o dzisiejszych zdjęciach: na pierwszym są kwiaty jednej z 2 żórawek jakie posiadam – niestety, nie moja zasługa, kupiłam już kwitnącą. Delikatne, różowe kwiatuszki prezentowały się wspaniale w promieniach nisko stojącego, popołudniowego słońca. Na drugim zdjęciu jest jeden jedyny orlik znaleziony na działce, po uwolnieniu z chaszczy postanowił podziękować kwiatkiem. W tym roku zamierzam wysiać nasiona jego kolegów, prawdopodobnie spokrewnionych orlików które panoszą się przy bramie ogrodu. Do towarzystwa zakupiłam również mieszankę nasion, bo te z ogrodu są dość monotonne – same różowe i fioletowe.
4
Na kolejnych ujęciach widzimy efekt „produkcji” różanego kłębu który panoszył się koło studni. Spora roślina wyprodukowała zaledwie kilka kwiatków – właśnie wtedy zapadł werdykt o wycięciu chaszczy. Oczywiście dzika róża nie podda się tak łatwo, już jesienią widziałam młode odrosty. Nie mam zamiaru walczyć z wiatrakami i całkiem usuwać rośliny, ale może uda się ją uformować od nowa lub dać jakąś podporę.
5
Drzewa owocowe w czerwcu nie prezentują się zbyt ciekawie – kwiaty to tylko wspomnienie, a owoce są zielone i małe. Warto jednak uwieczniać kolejne etapy dojrzewania, to niesamowity proces, kiedy z zapylonego kwiatka powstaje piękny, smaczny owoc.
7
Poziomki kwitły sobie w najlepsze przez cały sezon, owocowały jednak dość słabo – w przyszłości pozostawię kilka krzaczków tej starej odmiany, która wyjątkowo dobrze czuje się w półcieniu. Natomiast na słońcu posadzę truskawki, aby w końcu nazwa działki odpowiadała rzeczywistości:)
8 9
Rogownica zagląda przez płot – chyba wszyscy znamy tę roślinkę, choć niekoniecznie z nazwy. Bardzo wdzięczna, jednocześnie bardzo ekspansywna – tworzy duże poduchy srebrzystoszarych liści, w maju i czerwcu kwitnące drobnymi, białymi kwiatami. W przyszłości na pewno znajdę dla niej miejsce, ale na rabacie z roślinami których nie zagłuszy swoim szybkim wzrostem.
10

  • Ja także liczę dni do wiosny i bardzo liczę na tę meteorologiczną – od 1 marca 🙂 Jaka ładna ta żurawka 9w ogóle nie znałam), i orlik, i dzika róża, i wszystko!

  • Też mam nadzieję na szybką wiosnę – na razie zapowiada się odwilż, oby potem nie wróciły mrozy… Żórawka to ta najzwyklejsza z zielonymi liśćmi, śliczne ma te kwiatuszki:) Dzika róża niestety w tym roku nie zakwitnie – kwitną pędy dwuletnie, ale odmłodzenie było konieczne, cały krzak wyglądał paskudnie

Instagram SpisBlog
Facebook