Większość drzew na działce niestety nie wyglądała zbyt ładnie kiedy przyszła jesień. Od dawna nie przycinane, nękane przez szkodniki, liście miały poobgryzane, częściowo brązowe, częściowo zielono-żółte. Dodatkowo brak słońca utrudniał robienie zdjęć, a przecież najpiękniej jesienne szaty wyglądają podświetlone jego promieniami… Jedynie czereśnia stanęła na wysokości zadania – zdrowsza niż jabłonie i śliwy, przybrała się w mozaikę złota i pomarańczu. Podczas kilku minut kiedy pojawiło się słońce dosłownie płonęła, jakby chcąc wynagrodzić brak kolorów w kolejnych miesiącach: