Czas motyli cz.2

Trochę ciąg dalszy poprzednich zdjęć, chociaż te były zrobione kilka dni później. Dopóki pogoda dopisywała, na ogródkach działkowych latały całe chmary motyli oraz najróżniejsze inne owady, głównie pszczoły. Teraz zrobiło się pusto, jedynie pojedyncze muchy wygrzewają się w co bardziej nasłonecznionych miejscach. Przez większą część czasu pada deszcz, wyławiam co pogodniejsze dni i pędzę na działkę, ale to wciąż mało. Jak na złość brakuje słońca, nie sposób kopać w ziemi, ani robić zdjęć – w tej szarówce wspaniałe jesienne barwy są przytłumione. Przedstawiam więc jeszcze trochę motyli z pogodniejszych dni, marcinki na których siedzą niestety nie są moje, ale w przyszłości na pewno takie posadzę, ilość owadów jakie wabią jest imponująca. Na początek rusałka, byłam przekonana, że kratkowiec, ale nie jestem już tak pewna.
2 Bielinek, bardzo pospolity i bardzo płochliwy, trudno go podejść. 3 4 Rusałka pawik, w większych ilościach pojawiła się dopiero jesienią. 5 A to modele, którzy aparatu się nie boją – pszczoły miodne:) 6 7 Niecodzienny widok, mucha zapylająca kwiaty – takiej jeszcze nie widziałam, pozwoliła sobie zrobić dwa zdjęcia i poleciała:) 8

Instagram SpisBlog
Facebook