Z powodu problemów zdrowotnych przez jakiś czas nie byłam na działce… Rodzina dogląda, ale wszystkie prace jak na razie stoją w miejscu. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku dni uda mi się tam pojechać i trochę popracować oraz zrobić zdjęcia. Na razie publikuję to co mam, a trochę zdjęć w archiwum jeszcze się znajdzie. Aksamitki z nasion pięknie wyrosły, ale następnym razem muszę je trochę rzadziej wysiewać, bo zrobił się niezły busz. Zachwyca różnorodność tych kwiatów, niby tak mało kolorów, a każdy jest unikalny: